Portal - Stary Sącz
polski Niedziela - 15 lipca 2018 Henryka, Igi, Włodzimierza     
Strona główna / Archiwum / Rok 2007 / Z Grodu Kingi - nr 5 (120)
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Majowe, rocznicowe, najpiękniejsze
Byliśmy w Egerze
Kalendarium
Wciąż potrzeba daru wiary
Z notatnika katechety
Dla Dzieci
Zamyślenia nad Biblią
Konkurs wiedzy o Starym Sączu
Nietypowa pielgrzymka
Depresje - poważnym zagrożeniem cywilizacyjnym
Caritasowe podziękowanie
Matka Boska Nieustającej Pomocy
Jezu ufam Tobie
>Kangur matematyczny<
Komentarze do wydarzeń religijnych
Strona tytułowa
Druga rocznica śmierci Jana Pawła II
Konkurs palm wielkanocnych
Wskazania Bpa Ordynariusza dotyczące I Komunii św.
Strona młodzieżowa
Człowiek roku 2006
Kronika parafialna
Ogłoszenia parafialne

.
Majowe, rocznicowe, najpiękniejsze:
TE DEUM LAUDAMUS
.
Ciebie Boga wysławiamy... To początek hymnu ambrozjańskiego, wykonywanego od wieków w katedrach z okazji zwycięstw i tryumfów. My wyśpiewujemy w nim również dziękczynienie za wiarę, nadzieję i miłość, za pokój i wolność Ojczyzny, za piękno życia i świata oraz dar dobrych ludzi, których Bóg stawia na naszych drogach.
.
W maju cały świat śpiewa chwałę Bogu, przystraja się przyroda, a nasze polskie “Te Deum” nabiera wyjątkowego charakteru łącząc treści religijno-maryjne, patriotyczne, rodzinne i osobiste. W tym najpiękniejszym miesiącu roku nie ma człowieka, który nie miałby za co dziękować Bogu i czego świętować, który nie obchodziłby pamiętnych rocznic ważnych wydarzeń życiowych. To one w poezji, w pieśniach i homiliach, natchnieniem się stając, wspomnienia przywodzą, serca rozbudzają. Z poetyckim słowem “przejdźmy więc po maju” spacerkiem duchowym:
 Patrzę strudzony wśród dróg
w poezji mej błękit przeczysty
i w niej jest wszystko: i Bóg,
i Polska, i dom ojczysty (J.Tuwim)
 .
A w domu ojczystym
śpiewają teraz Litanię Loretańską
i Chwalcie łąki umajone...
Po górach, dolinach, rozlega się dzwon...
 Od kapliczki do kapliczki niosą się słowa:
Ave Maryja! Bądź pozdrowiona łaski pełna! Zdrowaś Maryja
Polski Królowa - Kazimierzowa - w ślubach wpisana
Pani Świata, Matko ukochana!
“Totus Tuus” - pamiętasz te słowa największego z Polaków?
Twoja Częstochowa wierna Ci, Twój Stary Sącz i Kraków, i cała Polska, tak bardzo Twoja.
“Moja Ty, majowa Matko Boska
Spójrz na Polskę rozmodloną
Matko polskiej mowy
Módl się o jej wieczne trwanie...” (bp J.Zawitkowski)
W tym narodzie pamięć wiecznie żywa, historia i współczesność łączą świętowania. Majowa Jutrzenka - Trzeci Maja. Wiwat Król! Wiwat Senat! Wiwat wszystkie stany! Wysiłek serc i umysłów ukoronowany.
“Powiało wtedy nadzieją wolności, bo zaczynało się wszystko (...)
dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności,
dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic
niniejszą Konstytucję uchwalamy” (bp J.Zawitkowski)
Zobowiązani do zgłębiania papieskich nauk słowa Jana Pawła II dołączamy, jako przestrogę i pouczenie:
“Teraźniejszość nie istnieje i nie może istnieć bez przeszłości. Pamięć gwarantuje wspólnotę i jedność (...) Nie pragniemy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Naród jest przede wszystkim bogaty ludźmi. Bogaty człowiekiem. Bogaty każdym, kto czuwa w imię prawdy, ona bowiem nadaje kształt miłości”.
.
Jakże donośnie winno zabrzmieć “Te Deum” za wolną Polskę, za dzieła i ofiary przodków, za mądrość i wzory życia, za naszego Papieża i jego świętość. Ale także za polskie rodziny silne wiarą, a w szczególności za dzielne kobiety - nasze Mamy - w związku z obchodzonym 26 maja Dniem Matki. Ciebie Boże wysławiamy za ich siłę, dobroć i bezinteresowną miłość. Za ofiarne oddanie i bezgraniczne poświęcenie. Słów nie starczy, najpiękniejszych pieśni ani darów, dla wyrażenia wdzięczności i uznania. “Matko, zgasłe Kochanie” tak pięknie pisał Jan Paweł II, a inny poeta wyznawał: “Matko! Dla której nigdy słów nie znalazłem prócz modlitwy”. Mamo! Tak bardzo Cię kochamy! Będziesz zawsze w sercach i z nami!
O tym, że wszyscy bez wyjątku w maju świętujemy ważne rocznice, nie trzeba już przekonywać choćby dlatego, że to czas przyjmowania pierwszej Komunii św., któreś tam “lecie” najważniejszego wydarzenia dzieciństwa, przeżywanego głęboko i uroczyście. Świadomy moment uznania, że chrześcijanin - to właśnie ja, że jestem członkiem zobowiązującej rodziny. W jednym z kościołów mazowieckich, dzieci od dnia przyjęcia pierwszej Komunii, za swój hymn przyjmują i każdą swoją mszę rozpoczynają i kończą pieśnią tak radośnie, całym sercem śpiewaną, że ku błękitom się niesie, łzy z oczu wyciska i sprawia, że zabiera się z sobą nawet w daleką drogę, jej melodię i słowa: 
Pośród wszystkich życia trosk i kłopotów
Gdy pod wiatr trzeba iść każdego dnia
Jedna prawda niech mi świeci jak gwiazda
Że chrześcijanin to właśnie ja (...)
.
Może jeśli będę dobrym człowiekiem
Który chce być lepszym każdego dnia
Pana Boga ktoś przeze mnie zobaczy
Bo chrześcijanin to właśnie ja.
.
Więc żyjmy, jak można najpiękniej
Czy wielkie, czy szare są dni
Bo życie to skarb w naszych rękach
I przez nas ma świat lepszym być.
Majowe “Te Deum laudamus” wyśpiewujemy również za powołania i święcenia kapłańskie, za dobrych księży i ich kolejne, czasem już srebrne i złote jubileusze kapłaństwa. Kiedyś tak było, to się zdarzyło, że stanął Pan na brzegu, spojrzał i wybrał, i trzeba było pójść na Nim. Odpowiedzieć gotowością na wezwanie, na Jego wolę. Swe zdrowe ręce, czyste serca, zapał i młodość, a nawet samotność ofiarować służbie Bogu i ludziom. Powołanie to wielkie wymagania: heroiczna, bezinteresowna miłość, odpowiedzialność i obowiązek, to często bardzo trudna droga, o której ks.Jan Twardowski pisał nie bez obaw:
Mojego kapłaństwa się boję
Mojego kapłaństwa się lękam
I przed kapłaństwem w proch padam
I przed kapłaństwem klękam.
A w wierszu pt.: “Ogień” dodawał:
“Patrzę - Jezus na brzegu.
Wydawał się łatwy,
taki do serca, na co dzień.
Mówił: Przyjdź!
Czekam!
Tylko nie licz na cuda,
do mnie się idzie przez ogień.”
No właśnie! Przez ogień!
Maj niesie z sobą również przepustkę do dojrzałości, egzaminy maturalne - pierwsze, bardzo ważne życiowe sprawdziany. Za te już zdane, wciąż pamiętane i za te, które wkrótce się odbędą, Ciebie Boga wysławiamy i prosimy: błogosław! Tegorocznym i wszystkim maturzystom przypomina się Jan Paweł II z krótkim przesłaniem:
(...) Życie jest prezentem danym nam przez Boga. To, jak je przeżyjemy, jest naszym prezentem dla Boga. Niechaj ten prezent będzie jak najwspanialszy (...)
Wy, młodzi, którzy niesiecie w sercach wielkie aspiracje, uczcie się żyć w zgodzie i wzajemnym poszanowaniu, solidarnie pomagając jedni drugim (...)
.
Już tyle świętowań majowych wymieniliśmy, tyle podziękowań skierowaliśmy ku Stwórcy, a można by mnożyć następne - zostały jeszcze imieniny, urodziny, często nawet okrągłe, bardzo ważne “egzemplarzy, które się wyjątkowo Panu Bogu udały” np. 18 maja przyszedł na świat Karol Wojtyła - największy z Polaków. Za dar życia majowo narodzonych, za tyle obdarowań, łask, Bożych znaków i wskazań - Ciebie Boga wysławiamy, dziękujemy i błagamy:
Daj nam wszystkim, Panie, wiarę z pełnym zaufaniem, wiarę, którą widać by było w życiu. Daj nadzieję, która nie ustaje i miłość nadającą sens i cel istnieniu. I błogosław naszym pięknym majowym świętowaniom!
Zofia Gierczyk
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech