Portal - Stary Sącz
polski Wtorek - 10 grudnia 2019 Danieli, Bohdana, Julii     
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Październik
Kalendarium - październik
Ogłoszenia i Kronika Parafialna
Wernisaż młodych starosądeczan
Odwiedziny spadkobierczyni
PAŹDZIERNIK - kalendarium
MIESIĄC RÓŻAŃCOWY
Wędrując papieskimi szlakami
Okiem 40-latka
SZLAKI PAPIESKIE - przewodniki
Komunikat Towarzystwa Miłośników Starego Sącza
Kolejne eksponaty dla Muzeum Regionalnego w Starym Sączu
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Sączu od XIII wieku do 1786 r. (18)
Opowiadanie - > Diamentowa zbroja <
MARSZ DLA ŻYCIA I RODZINY - Nowy Sącz, 16.10.2011 r.
Ryterski piknik na zakończenie półkolonii
Ks.Roman Stafin - MOJA MSZA ŚWIĘTA
PIELGRZYMOWANIE DO ŹRÓDEŁ WIARY
Zasłużony dla Starego Sącza - miłośnik kwiatów i zieleni
Obrazy igłą malowane - wernisaż prac Radosława Szarego
Historia powstania kaplicy Matki Bożej Opiekunki Turystów na Okrąglicy
Starosądecki Jarmark Rzemiosła
Okładka

.
PAŹDZIERNIK
 
    Nazwa tego miesiąca pochodzi od snujących się po polach nitek odpadów z obrabianego lnu i konopi, zwanych paździerzem. W języku staropolskim pościernik oznacza pozostawione po żniwach ścierniska. W październiku jest jeszcze wiele dni słonecznych, jednak słońce nie grzeje już zbyt mocno i zachodzi o wiele wcześniej niż w poprzednich miesiącach. Wieczory, noce i poranki potrafią już być bardzo chłodne. Pojawiają się poranne przymrozki. W ciągu tego miesiąca następuje całkowita zmiana koloru liści. Zieleń znika, ustępując miejsca barwom żółtym, brązowym, rudym i czerwonym. Zielony kolor zachowują jedynie drzewa szpilkowe. Powstaje swoisty dla tej pory roku koloryt, nadający, szczególnie w dni słoneczne, tak wspaniały urok "polskiej jesieni". W małych przydomowych ogrodach kwitną jeszcze późnojesienne chryzantemy, zwane również złocieniami, balsaminki, cynie i astry. Żółkną do końca liście drzew i krzewów. Na polach w październiku sprząta się rośliny korzeniowe - buraki cukrowe oraz pastewne: marchew i seler. Z czasem pola pustoszeją coraz bardziej. Jedynie wschodząca ozimina nadaje im kolor świeżej, soczystej zieleni. Częstymi gośćmi są teraz liczne stada żerujących tam wron, gawronów, kawek i szpaków. Myszy polne wędrują z pól do zabudowań i stogów. Kaczki krzyżówki, łyski, cyranki i cyraneczki gromadzą się w stada i odlatują na południe. Na południe i zachód odlatują również łabędzie. Ponad naszymi głowami przelatują olbrzymie klucze dzikich gęsi. Często w nocy słychać ich gęganie - jakby pożegnanie i obietnicę wiosennego powrotu. W lesie liście mienią się bajecznymi kolorami. Opadnięte listowie tworzy pod stopami miękki, różnobarwny kobierzec, odurzając nas swym niepowtarzalnym zapachem.
.

.
    Z drzew iglastych jedynie modrzew traci swe szpilki. Nadal można natrafić na wiele gatunków grzybów, które nie występują już jednak tak obficie, jak w sierpniu i wrześniu. Jest na to zbyt późno i zbyt zimno. Z dębów i buków sypie się coraz więcej żołędzi i buczynowych orzeszków. Spadają ostatnie kasztany. Na początku października, w słoneczne dni, można zaobserwować delikatne, srebrzące się niteczki wysnuwane przez małe pająki. Jest to babie lato - zwiastun zbliżającej się szarugi jesiennej. W końcu tego miesiąca zaczynają się zwykle słoty jesienne, połączone czasami z opadami śniegu. Na podstawie relacji internetowej „Przysłowia Ludowe.”
Zebrał ks.Paweł Tyrawski
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech