Portal - Stary Sącz
polski Wtorek - 7 kwietnia 2020 Donata, Herminy, Rufina     "Szukać prawdy, kochać piękno, chcieć dobra, czynić najlepsze - to zadanie i cel człowieka". Moses Mendelssohn
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zasady moralności w nauce św.Pawła
Starosądeckie Dni ks.Józefa Tischnera w 79. rocznicę urodzin
Wywiad z poetką Krystyną Dulak-Kulej
Wielki Post
Mandylion
Poezja budząca wspomnienia
Strona tytułowa
XVIII Światowy Dzień Chorego
Okiem 40-latka
Kochane Dzieci
Recepta na sukces
Konkursy Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Starym Sączu
Recenzja musicalu >Jesus Christ Superstar<
DIALOG Z INNYMI RELIGIAMI - wywiad z Dagmarą Kasprowicz
Kronika parafialna - Parafia św.Elżbiety
Konkurs poetycki - >Słowiański Papież - my z Niego wszyscy<
Na właściwej drodze - W BLASKU ŚWIATŁA
O kobietach kilka refleksji
Oddział Caritas w perspektywie minionego roku 2009
Ksiądz Roman Stafin - moja Msza święta
Sprawozdanie z działalności POAK przy parafii pw.św.Elżbiety za 2009 r.
Opłatkowe spotkanie stowarzyszeń parafialnych
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Saczu od XIII wieku do 1786 r. (4)
Dokonania i zamierzenia Towarzystwa Miłośników Starego Sącza
Ocal życie bezbronnemu - duchowa adopcja
Duc in Altum - wypłyń na głębię
Kalendarium - marzec
REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
HISTORIA WALENTYNEK
Zmarł ks.prałat Jakub Kurzeja
Feel the speed, Feel the Vancouver

.
Zasady moralności w nauce św.Pawła
 
Moralność (z łac. mores - obyczaje) to zespół norm, zasad postępowania obowiązujących w danej społeczności. Najwyższą normą postępowania dla człowieka wierzącego to nadany przez Boga, a ogłoszony przez Mojżesza Dekalog, czyli dziesięć przykazań. Święty Paweł w Liście do Kolosan podaje takie normy; szczegółowo wylicza to, co chrześcijanie powinni odrzucić, co jest obce chrześcijańskiej moralności:
„Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w (waszych) członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, zlej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem. Z powodu nich nadchodzi gniew Boży na synów buntu. I wy niegdyś tak postępowaliście, kiedyście w tym żyli. A teraz i wy odrzućcie to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, znieważanie, haniebną mowę od ust waszych! Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego” (Kol 3, 5-10).

Moralność chrześcijańska jest czymś więcej niż zespołem norm, gdyż wypływa z wiary w Boga, który jest Miłością. U podstaw chrześcijańskiej moralności leży więc fakt obdarowania człowieka nadprzyrodzoną miłością.

Święty Paweł powie:
Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego (Rz 5, 5).
Moralność chrześcijańska nie jest formą zniewolenia, jak wielu dzisiaj uważa, jest przemianą serca w poszanowaniu wolności człowieka, jest podjęciem życia według Ewangelii. Miarą tego nowego życia jest miłość ofiarna. Im więcej ktoś ma miłości ofiarnej, tym więcej ma wolności, bo gdzie Duch Pański - tam wolność (2 Kor 3, 17), powie Apostoł Paweł. Chrystus nie traktuje nas jako sługi, ale czyni z nas swych przyjaciół. Życie według zasad moralności chrześcijańskiej nie jest ciężarem dla ludzi, którzy otwarli się na łaskę Boga, którzy żyją łaską sakramentów świętych. Święty Paweł nazywa to odrodzeniem z Ducha Świętego, odrodzeniem z Boga, nowym stworzeniem. W Liście do Efezjan ujmuje to w następujący sposób:
„A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na podstawie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili” (Ef 2, 4-10).

Rozważmy określenia: „być na nowo stworzonym”, „odrodzić się z Ducha Świętego”, „przyoblec się w Jezusa Chrystusa”. Chodzi tu o wielką, radykalną zmianę we wnętrzu człowieka. Przedtem było się umarłym (trwanie w grzechu), teraz się żyje (działanie łaski uświęcającej). Chodzi tu o nowy, żywy fundament w życiu wewnętrznym człowieka. A wszystko to dzieje się w nas dzięki nieogarnionej miłości Boga.
Święty Paweł opisując tę wielką zmianę mówi, że to sam Jezus Chrystus w nas żyje:
„Teraz zaś już nie ja żyję, de tyje we mnie Chrystus”. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecnie życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie Nie mogę odrzucić laski danej przez Boga” (Ga 2, 20-21).

Chrześcijanin staje się mieszkaniem Ducha Świętego. Ta obecność Boga w nas musi emanować, przenosić się - na bliźnich. Miłość, będąca nadprzyrodzonym darem, która uzdalnia nas do kochania Boga, uzdalnia nas również do kochania bliźniego. U człowieka, u którego życie wiary rozwinęło się, kryterium postępowania nie jest już tylko roztropność, kultura, dobre maniery, ale właśnie ta nadprzyrodzona miłość wyrażająca się w przestrzeganiu zasad moralności chrześcijańskiej.
Dar Bożej miłości jest największym darem, który przenika wszelkie ludzkie relacje i działania, dlatego Kościół troszczy się o to, by ten dar nie uległ wypaczeniu, zepsuciu, zagubieniu - stoi na straży moralności.
Opracował ks.Paweł Tyrawski na podst.
„Krocząc za św.Pawłem” Jacka Pawłowicza
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech