Portal - Stary Sącz
polski Niedziela - 19 listopada 2017 Elżbiety, Faustyny, Pawła      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 4 (179) 2012 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wesołego Alleluja! Rozdzwoniły się dzwony na Wielkanoc!
Wiara, nadzieja i miłość w blasku Zmartwychwstania
Ksiądz Roman Stafin - moja Msza święta
ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
Kwiecień - kalendarium
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Wiekopomne odkrycie
Ania - uczennica LO im.M.Skłodowskiej-Curie - jedzie do Brukseli
II Festiwal Młodych Talentów w Starym Sączu
Wywiad z Agnieszką Borowską - Prezesem Fundacji Media Evolution
Placówka Opiekuńczo-Wychowawczej Wsparcia Dziennego?
PRZYKAZANIE MIŁOŚCI - korespondencja z Londynu
Stypendyści z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych
AKTYWNOŚĆ STOWARZYSZENIA >GNIAZDO<
VI STAROSĄDECKIE DNI KSIĘDZA JÓZEFA TISCHNERA
Bóg jest Miłością
Czytelnicy piszą
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Saczu od XIII wieku do 1786 r. (22)
Kalendarium - KWIECIEŃ

.
Wesołego Alleluja! - wyśpiewuje radość.
Rozdzwoniły się dzwony na Wielkanoc!
„GDZIEŻ  JEST  KRZYŻ? STAŁ SIĘ NAM: BRAMĄ…”
(Cyprian Kamil Norwid)
 
    Zmartwychwstanie Pańskie! Najważniejsze ze świąt religijnych! Przejście z życia do życia przez Bramę zbawienia i wieczności, to rdzeń prawdy o ludzkim losie i największe oparcie dla chrześcijańskiej nadziei. Stanowią je: pusty grób i wiara, że Miłość zwycięża przez śmierć i pokonuje śmierć. Pewność, że powtórzymy los Chrystusa, bo przecież powiedział: „Znacie drogę. Gdzie Ja idę, i wy kiedyś pójdziecie.” To wszystko nadaje życiu sens i cel, bo jest w człowieku potrzeba poczucia, że to, co przerasta sferę materialną, musi trwać. Wrosła na stałe w ludzkie dusze tęsknota za niebem, za Bożym światłem i miłością, za naszymi Bliskimi. Patrząc zaś z perspektywy wieczności, mamy się wprawiać „tu i teraz” w przemienianie wszystkiego w dobro, stawanie się doskonalszymi każdego dnia. Podczas Misterium wielkanocnego w 1996 r. ksiądz Józef Tischner pouczał: „Nie wystarczy samo zmartwychwstanie Chrystusa, by kroczyć Jego śladami; trzeba jeszcze, ażeby w człowieku coś zmartwychwstało, żeby odbudowało się to, co człowiek stracił, ażeby z serca człowieka została wygnana rozpacz. Zwycięstwo wewnętrzne ma miejsce wówczas, kiedy człowiek potrafi odbudować w sobie wiarę, odbudować nadzieję i odbudować miłość.(…) Trzeba umiłować i trzeba uwierzyć - aby zmartwychwstać.” Nie tylko to przesłanie winno się przyjąć za swoje i urealniać, inne, równie ważne, odkryjemy w kolejnych cytowanych tekstach.
    Wydarzenia Triduum Paschalnego i Wielkiej Nocy od zawsze inspirowały teologów i filozofów, świętych i mistyków, zachęcając do rozważania takich kwestii, jak: istota i sens życia, wieczność, miłość i nadzieja. Powstałe świadectwa i opinie stanowią dziś źródło paschalnego optymizmu, uczą otwierania się na Bożą Miłość i podążania wzwyż i w głąb życia duchowego. Powiedziano, że jeśli ktoś się nie doskonali w sferze duchowej, to się cofa; sięgniemy więc do dorobku twórczego, cytując najmądrzejsze myśli. Czytając, dojrzewa się w człowieczeństwie i przekonuje, że życie to najtrudniejsza ze sztuk. Świąteczny okres sprzyja na przykład uzupełnieniu wiedzy o tym:
 
CZYM JESZCZE JEST ZMARTWYCHWSTANIE?
 
    - Zmartwychwstanie jest łaską i darem. Jako łaska przychodzi dwiema drogami: drogą miłości do bliźniego i drogą miłości do Boga. Na żywot wieczny zasługują jedynie ci, których do życia przywoła miłość; miłość Boga nade wszystko i miłość brata, jak siebie samego(…). Człowiek zmartwychwstaje na tyle, na ile miłuje; na tyle, na ile uwierzy w zmartwychwstanie. (ks.J.Tischner-Wiara ze słuchania).
 
    - Jezusowe Zmartwychwstanie jest nie tyle powrotem do życia, ile uzdolnieniem życia do przeistaczania się w wieczność. Ono daje życie i zapowiada nasze zmartwychwstanie.  Ten, Który Jest, nie może przestać być. Jezus jest wszędzie i zawsze, tutaj na ziemi, jak również w Kościele i w sakramentach, w liturgii. Na tym właśnie polega zmartwychwstanie. (o.W.Oszajca - Niemszalne kazania.)
.

.
    - Cierpienie i śmierć nie mają ostatniego słowa. To Bóg ma słowo ostatnie, którego my nie mamy. Ani niedola, ani wina, ani śmierć nie są w stanie odebrać wierzącemu ufności, że miłość Boga zdolna jest przemóc siłę zła i okazać się w końcu zwycięska. (o.W.Hryniewicz - Nad przepaściami wiary).
 
    - Błogosławionego Alleluja! Wstał Pan nasz z grobu, otworzył nam piękne niebo i pomimo trudności doczesnych, mimo że czarne chmury piętrzą się na horyzoncie świata, możemy się cieszyć, patrząc w górę. Doczesność przeminie, krzyże przeminą, a przed nami jasne niebo naszego Boga miłości, który nas tam zaprasza, do którego nas Jezus w chwale Swej prowadzi W górę serca! I zrozumiejmy(…), że ojczyzną duszy jest Bóg. (św.U.Ledóchowska. Z listu do sióstr. Rzym 1938 r.)
 
    Od zmartwychwstania bardzo blisko do tematu nadziei, więc podejmijmy go, cytując kolejne wypowiedzi, w przekonaniu że:
 
CHRZEŚCIJANIN MUSI BYĆ CZŁOWIEKIEM NADZIEI
 
    - Nadzieja jest podstawą chrześcijaństwa, bo tylko ona daje poczucie sensu życia i wspólnoty z innymi. Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna. Chrystus jest nadzieją ludzkości. Zamiast ubolewać nad tym, co nie jest jeszcze możliwe, powinniśmy być wdzięczni za to, co już istnieje, co jest możliwe, pozwala nam wzrastać w jedności i wzbudza w nas zapał do pokonywania trudności. Chrześcijanin nie może wyrzec się nadziei, stracić odwagi i entuzjazmu. (bł.Jan Paweł II).
 
   - Nadzieja to niezwykła siła w człowieku. Ta siła, która pozwala mu myśleć o przyszłości, widzieć przyszłość, przeczuwać przyszłość. Która pozwala mu wierzyć, że jutro będzie piękniejsze, niż było wczoraj. (ks.J.Tischner - Wiara ze słuchania).
 
    - Efektem nadziei jest witalność życia, siła życia, siła do życia. To, że chce się żyć, kochać, cierpieć, i to, że człowiek wie, iż to wszystko, co nas spotyka, nie jest bezsensowne. (ks.J.Szymik - Rozmowy (nie) roztropne).
 
    - Potrzebujemy „pełnych światła oczu serca”, aby widzieć, „czym jest nadzieja” ( Ef 1, 18), do jakiej zostaliśmy wezwani. Człowiek, który staje się znakiem nadziei dla drugich, jest najbardziej przekonywającym dowodem na istnienie Boga.(o W.Hryniewicz - Nadzieja leczy).
 
I kolejna myśl do rozważenia, bo od nadziei już tylko krok do stwierdzenia, że:
 
„CZŁOWIEK NIE MOŻE ŻYĆ BEZ MIŁOŚCI”
 
    - Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w jakiś sposób w niej uczestnictwa.(bł.Jan Paweł II - Redemptor hominis, 10).
 
    Miłość nie polega na słowach ani na uczuciach, ale na czynie (…) Jest tajemnicą, która przekształca wszystko, czego się dotknie, w rzeczy piękne i miłe Bogu.(s Faustyna Kowalska - Dzienniczek).
 
    Życie i miłość są ściśle związane. Z miłości płynie życie a z życia, jako największy i najcenniejszy owoc, bierze się miłość(…) Wybór Boga stanął u źródła i był początkiem miłości. Bo miłować to wybrać. A wybrać to umieć powtarzać wybór( …) Być wiernym to powtarzać ten wybór. Często nie za coś, ale - mimo woli. (ks.J.Tischner - Wiara ze słuchania).
 
    Miłość ku Bogu, objawiająca się w miłości ku ludziom, oto czego nam przede wszystkim potrzeba. I dlatego główny rachunek sumienia to jest mój stosunek do innych (…) Więc Kochajcie się! Nie przestanę Wam nigdy tego powtarzać: w miłości siła, w miłości błogosławieństwo Boże, w miłości nadzieja przyszłości. (Z listu do sióstr w Petersburgu, 1915 r. św.Urszula Ledóchowska).
 
    Wszystkie cytowane myśli dotyczą najważniejszych spraw człowieka i skłaniają do refleksji nad jakością i sensem życia. Kończąc rozważanie, oddajemy głos wybitnemu filozofowi i kosmologowi współczesności, księdzu Michałowi Hellerowi, który w opublikowanych „Kosmicznych rekolekcjach” pisze między innymi:
 
    „ Przemijanie jest następstwem złożoności. Organizm ludzki starzeje się i umiera, bo jest zbudowany z około pięciu oktylionów atomów. To, co nie jest złożone, nie istnieje w strumieniu czasu i nie może umierać. W świetle tych rozważań zaczynamy lepiej rozumieć, co znaczy powiedzenie, że śmierć jest przejściem z czasu do wieczności.(…)
 
    Całe nasze życie będzie wtedy niezmiernie ważne. I to, jak je planowaliśmy, jak zrealizowaliśmy nasze plany, z jakimi ludźmi się związaliśmy, jak spełnialiśmy nasze obowiązki. Bo to wszystko jest życiową mądrością. Ale jest nią nie wtedy, gdy żyjemy tylko chwilą obecną i chcemy z niej wycisnąć wszystko, co się da, lecz wtedy, gdy chwilę obecną wkomponujemy w Całość - tak żeby nabrała wartości z celu, do którego zmierza.
 
    Życie jest piękne (choć trudne) właśnie dlatego, że przemija, że z każdym dniem mogę być lepszym człowiekiem. Że nie jest stagnacją, lecz ruchem. Ruchem ku swemu celowi. Mądrość polega na tym, by o tym wiedzieć i na tej wiedzy budować.”.
 
    Budujmy też swoją ufność, radość i nadzieję na zbawczym dziele Zmartwychwstania, wierząc że:
 
    „Miłość Boga zdolna jest przemóc każde zło i zwyciężyć!”
 
Zofia Gierczyk
Korzystałam z książki: „Wszystko będzie dobrze”.
Myśli na każdy dzień (wyd. Święty Wojciech 2011)
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech