Portal - Stary Sącz
polski Niedziela - 19 listopada 2017 Elżbiety, Faustyny, Pawła      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 4 (179) 2012 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Czytelnicy piszą
Wiara, nadzieja i miłość w blasku Zmartwychwstania
Ksiądz Roman Stafin - moja Msza święta
Wesołego Alleluja! Rozdzwoniły się dzwony na Wielkanoc!
ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
Kwiecień - kalendarium
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Wiekopomne odkrycie
Ania - uczennica LO im.M.Skłodowskiej-Curie - jedzie do Brukseli
II Festiwal Młodych Talentów w Starym Sączu
Wywiad z Agnieszką Borowską - Prezesem Fundacji Media Evolution
Placówka Opiekuńczo-Wychowawczej Wsparcia Dziennego?
PRZYKAZANIE MIŁOŚCI - korespondencja z Londynu
Stypendyści z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych
AKTYWNOŚĆ STOWARZYSZENIA >GNIAZDO<
VI STAROSĄDECKIE DNI KSIĘDZA JÓZEFA TISCHNERA
Bóg jest Miłością
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Saczu od XIII wieku do 1786 r. (22)
Kalendarium - KWIECIEŃ

.

.
    XXI wiek to czas rozwoju cywilizacji, potęgi maszyn, władzy komputera i siły pieniądza. A gdzie w tym wszystkim człowiek? Czy w dzisiejszym biegu za uciekającym nam „tu i teraz” potrafimy zatrzymać się choć na chwilę i zastanowić się nad własnym JA, pomyśleć nad własnymi wartościami, którymi się kierujemy, a także zastanowić się nad sensem własnego istnienia i spełnieniu danego nam przeznaczenia?
    Wszystko to tkwi w naszej osobowości: to, jacy jesteśmy, co lubimy a czego nie, jaki styl życia prowadzimy - wszystko to, co nas czeka, z chwilą naszych urodzin zostało zaplanowane - tylko od nas zależy jak my wypełnimy naszą „tabula rasa”. Może to, co przekazałam Wam do tej pory wydaje się bardzo absurdalne i archaiczne, jest to niemodne i nie trendy dla ówczesnego społeczeństwa, ale pomimo wieków pewne wartości (mam na myśli człowieczeństwo) są niezmienne.
    Kilka lat temu uległam poważnemu wypadkowi samochodowemu (po prostu znalazłam się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze), ale dziś mogę stwierdzić, że szczęśliwie uszłam z życiem i ponownie się narodziłam. Cała moja „getsemania” trwała 42 dni (bo tyle czasu spędziłam na intensywnej terapii) a wszystko to miało miejsce 25.IV o godz. 17:50. Nie uważam że to był łatwy czas w moim życiu, bo chyba nikt z nas nie chce przeżywać swojej młodości w szpitalach, borykając się z bólem, cierpieniem i niesprawiedliwością, ale dzięki temu doceniłam życie i zrozumiałam sens ludzkiego istnienia… Twierdzę że na nowo się narodziłam (nie było lekko) bo musiałam od nowa nauczyć się „wydawać głos” i poruszać się na własnych nogach (przecież co nas nie zabije to nas wzmocni) dla niektórych może wydawać się to paradoksalne, ale nie dla kogoś, kto to utracił. Nie doceniamy nigdy tego, co posiadamy, a czego nie mają inni ludzie… Łatwiej jest coś zburzyć niż odbudować. Dlatego doceniajmy to co mamy, potrafimy… czasem nawet drobne, nieistotne rzeczy
    Na koniec dodam, że to ludzie sami stwarzają sobie problemy w chaosie obecnego świata, ponieważ nadużywają WOLNEJ WOLI danej nam od Boga. Dlatego Pamiętajmy! - człowiek jest istotą marną, a to Bóg, który nas stworzył na swój obraz i podobieństwo jest IDEAŁEM i to od Niego zależy nasze jestestwo.
Dominika Zaczyk
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech