Portal - Stary Sącz
polski Czwartek - 21 wrzesńia 2017 Darii, Mateusza, Wawrzyńca     "Wiatr nigdy nie sprzyja temu, kto nie wie, dokąd iść" - przysłowie włoskie
Strona główna / Z Grodu Kingi -nr10 (185) 2012 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Biskup Józef Słaby w Starym Sączu
FACE TO FACE - wystawa malarstwa Mariusza Morsa Brodowskiego
Lato sprzyja pielgrzymkom…
Turniej szachowy o Puchar Burmistrza Starego Sącza
Wystawy w >Galerii Pod Gniazdem<
NOWE PRZEDSZKOLE JUŻ OTWARTE
Pielgrzymka sołtysów i Festiwal Kultury w Starym Sączu
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Strona tytułowa
Wyrazy wdzięczności dla Jubilata, ks.Józefa Grzegorzka
Październik - kalendarium
XXX Piesza Pielgrzymka Tarnowska na Jasną Górę
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Jubileusz - jakiego tu jeszcze nie było
Śladami największych umiłowań bł.Jana Pawła II
Camino de Santiago - droga św.Jakuba Apostoła - korespondencja z Londynu
SPOTKANIE PO DWUDZIESTU LATACH

.
Biskup Józef Słaby w Starym Sączu
 
    Absolwent I Liceum Ogólnokształcącego im.Marii Skłodowskiej-Curie w Starym Sączu, obecnie biskup diecezji Esquel w Patagonii - bp.Józef Słaby odwiedził miasto Świętej Kingi przy okazji 35. rocznicy matury rocznika 1977. 15 września przewodniczył Eucharystii, w kościele Trójcy Świętej przy Klasztorze Sióstr Klarysek, którą celebrował wspólnie z kolegą z klasy ks.Józefem Wnękiem, również redemptorystą.
Ksiądz Biskup pochodzi z Żeleźnikowej Wielkiej. Już jako mały chłopiec przyjeżdżał do klasztoru w Starym Sączu. To właśnie u sióstr klarysek rozpoczął posługę lektora, a jako uczeń liceum często przychodził na modlitwę. Jak sam mówi, jego powołanie wyprosiła ciocia, która przez długie lata mieszkała za starosądecką klauzurą.
.

.
O.Józef Słaby CssR urodził się w 1958 roku w Żeleźnikowej Wielkiej, jako drugie dziecko w rodzinie. Poza nim jeszcze dwóch braci poczuło powołanie do kapłaństwa. Ma dziewięcioro rodzeństwa. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Żeleźnikowej, a po jej ukończeniu rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Starym Sączu w czasie, gdy dyrektorem tej placówki był Marian Lis. Uczęszczał do klasy A, w której wychowawcą był Józef Bugański. We wszystkich klasach tego rocznika nauczycielem religii był ks.prałat Alfred Kurek, który tak wspomina ten trudny czas: „Ponieważ w tym okresie bardzo wielu maturzystów wybierało drogę kapłaństwa dlatego funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa śledzili chłopców w różny sposób, chcąc przeszkodzić w podjęciu studiów w seminarium duchownym. Szykany te dotknęły szczególnie Józia Słabego, który był obserwowany w drodze do szkoły, w szkole, a nawet przychodzono i niepokojono jego rodzinę. Robili tak zapewne również dlatego, że jego krewny, Tadeusz Słaby, już wcześniej poszedł do seminarium. Józef przychodził do mnie, jako katechety i strapiony pytał, co ma robić. Dałem mu jedną radę: „Mów SB, że o każdym spotkaniu wiedzą księża: proboszcz i katecheta. Oni się tego boją i dadzą ci spokój”. I tak się stało. Nie złamali powołania kapłańskiego maturzysty Józefa Słabego. Wybrał seminarium, poszedł za głosem powołania!”
W 1977 roku wstąpił do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela i podjął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie. Siedem lat później, z rąk ks.bpa.Jerzego Ablewicza, przyjął święcenia kapłańskie.
Na początku 1985 roku wyjechał do Argentyny, gdzie rozpoczął pracę w Quilmes. Tam opiekował się klerykami studiującymi w Wyższym Seminarium Duchownym w La Plata. Później został przeniesiony do pracy w San Vicente, by następnie znowu wrócić do Quilmes i przejąć odpowiedzialność za szkołę św.Alfonsa i Matki Bożej z Lourdes. W tym samym czasie został członkiem zwyczajnym Rady Wiceprowincji Resistencia i wikariuszem wiceprowincjała. W roku 2005 został wybrany przez swoich współbraci na przełożonego Wiceprowincji Resistencia, funkcję tę pełnił do 2007 roku.
Jak się okazuje praca duszpasterska wśród Argentyńczyków znacznie różni się od tej w Polsce. „Tam jest o wiele mniejsza ilość kapłanów, w związku z tym księża w większości zajmują się głoszeniem Słowa Bożego, odwiedzaniem wspólnot, szafowaniem sakramentów, mniej organizowaniem grup duszpasterskich, czy katechezy. Na dodatek ich wiara jest - powiedziałbym - bardzo żywiołowa. Argentyńczycy dość często ulegają innym i odchodzą z Kościoła katolickiego. To także trzeba mieć na uwadze, podejmując się pracy duszpasterskiej w tym kraju” - opowiada bp.Słaby.
W 2008 roku o.Józef Słaby został koordynatorem wspólnej misji Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i Wiceprowincji Resistencia w Esquel w Patagonii. Pełnił tam funkcję przełożonego wspólnoty redemptorystów i proboszcza parafii pw.Matki Bożej Anielskiej. Rok później - 14 marca, papież Benedykt XVI mianował go biskupem nowo powstałej Prałatury Esquel. Jej obszar to osiemdziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych, na którym mieszka sto tysięcy wiernych w piętnastu parafiach, gdzie pracuje obecnie piętnastu księży.
Nominacja przyszła w roku 25-lecia święceń kapłańskich o.Józefa Słabego. Uroczysty ingres odbył się 8 maja 2009 roku, zaś 12 lipca w rodzinnej parafii w Żeleźnikowej Wielkiej bp Słaby odprawił Mszę Świętą prymicyjną
Obecnie ks.Biskup przebywa na urlopie w Polsce, ale jego wypoczynek łączy się także z pewną misją. Bp.Józef Słaby planuje bowiem utworzyć dwie nowe parafie tak, aby księża nie musieli pokonywać szalonych, czasami nawet trzystukilometrowych, odległości między miejscami odprawiania Eucharystii. Do tego jednak potrzeba nowych kapłanów.
Kinga Bednarczyk, Jolanta Czech
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech