Portal - Stary Sącz
polski Niedziela - 24 wrzesńia 2017 Dory, Gerarda, Maryny     "Przeszłość i teraĄniejszość są dla nas środkami; celem jest tylko przyszłość" - Blaise Pascal
Strona główna / Z Grodu Kingi -nr 5 (192) 2013 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Uczeń ze starosądeckiego LO małopolskim znawcą >Potopu< H.Sienkiewicza
Kalendarium - maj
Strona tytułowa
Onet - czyli LO ze Starego Sącza w Krakowie
Rozmowa z Tomaszem Popielą - opiekunem i trenerem MKS „Sokół”
Modlitwa ocalająca życie
Odszedł lekarz najwyższego formatu
Panie, wierzę
3 kwietnia 2013 r. w Parafii Miłosierdzia Bożego
MIŁOSIERDZIE NIEJEDNO MA IMIĘ
Patronalne święto Caritas - w uroczystość Bożego Miłosierdzia
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Ogłoszenia i Kronika parafialna
PODZIĘKOWANIE
Licealiści chcą wiedzieć więcej o Starosądeczaninie
Aktualności z ZSP
Kolonie, Kolonie, Kolonie …..
Ania Lipka - ogólnopolski sukces młodej Starosądeczanki

.
Uczeń ze starosądeckiego LO
małopolskim znawcą „Potopu” H.Sienkiewicza
 
Adam Fabiś, drugoklasista z LO im.Marii Skłodowskiej-Curie w Starym Sączu, jako jedyny z powiatu nowosądeckiego został finalistą Małopolskiego Konkursu Czytelniczego „Bohaterowie Lektur Szkolnych - „Potop” Henryka Sienkiewicza”.
Konkurs był wyzwaniem dla wielu uczniów, składał się z pytań zamkniętych jednokrotnego wyboru.  Adamowi udało się uzyskać w nim wyróżnienie.
 
W jaki sposób przygotowywałeś się do konkursu?
    - Po pierwsze przeczytałem książkę, następnie w przygotowaniach pomagała mi ucząca mnie polonistka pani mgr Małgorzata Jawor. Dodatkowo, wiele wniosły lekcje języka polskiego, na których zajmowaliśmy się omawianiem lektury.
 
Czy od zawsze interesowały Cię konkursy czytelnicze?
    - Nie, w Liceum nie jestem nawet na profilu humanistycznym tylko matematycznym i z reguły nie biorę udziału w tego typu konkursach, ale zafascynowała mnie Trylogia Henryka Sienkiewicza. Czytałem „Potop” z przyjemnością, czułem się pewnie i postanowiłem się sprawdzić. Tak przeszedłem na początku etap szkolny, a później rejonowy. Ostatecznie znalazłem się w Krakowie, biorąc udział w finale konkursu i zdobywając wyróżnienie.
 
 Stresowałeś się przed poszczególnymi etapami?
    - Nie powiedziałbym, że się stresowałem. Wiedziałem, że dobrze znam tą książkę, bo to w końcu jedna z moich ulubionych. Po wyjściu z sali, gdzie pisaliśmy pierwszy test, czułem się dobrze. Wiedziałem, że dobrze mi poszło. Z kolejnymi etapami było podobnie, tylko z tą różnicą, że wiedziałem, iż konkurencja będzie większa.
 
Dziękując za rozmowę, gratuluję sukcesu.
 
Rozmawiała: Katarzyna Witowska - uczennica klasy dziennikarskiej
LO im.Marii Skłodowskiej-Curie w Starym Sączu                      
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech