Portal - Stary Sącz
polski Niedziela - 19 listopada 2017 Elżbiety, Faustyny, Pawła      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Z Grodu Kingi -nr 6 (193) 2013 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Lektury na Rok Wiary
Kalendarium -czerwiec
Ogłoszenia i Kronika parafialna
>Braniem napełniasz ręce, dawaniem - serce<
Patronalne święto Akcji Katolickiej
Rozmowa z ks.dr Romanem Stafinem, kapelanem Sióstr Klarysek (cz.1)
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Strona tytułowa
W glorii zwycięstwa pojadą do Brukseli
KONKURS RECYTATORSKI PRZEDSZKOLAKÓW
Międzynarodowy Turniej Bocci Osób Niepełnosprawnych
W programie starosądeckich obchodów Roku Jana Joachima Czecha
Wystawa >ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ JANA JOACHIMA CZECHA<
Integracja z niepełnosprawnymi przekracza granice państw
Nieplanowana pielgrzymka do Lourdes
MAJOWE PIELGRZYMOWANIE

.
Lektury na Rok Wiary
 
    Szczęściem jest móc dzielić się jakimś dobrem, być zwiastunem miłych wiadomości i cieszyć nimi innych. Skoro taka rola przypadła w tej chwili naszemu pismu, z radością informujemy czytelników o pojawieniu się w ostatnich dniach kwietnia, na rynku wydawniczym tarnowskiego wydawnictwa „Biblos”, pięknie wydanej i niezwykle cennej pozycji książkowej autorstwa ks.Romana Stafina, kapelana Sióstr Klarysek w Starym Sączu, zatytułowanej: „ODKRYWAĆ SKARB” (z podtytułem: Rozważania mistagogiczne o Mszy Świętej).
    O tym, z jakim uznaniem spotkała się książka w Kościele diecezjalnym, świadczy wstępne „Słowo Biskupa Tarnowskiego”, którym ks.bp Ordynariusz opatrzył jej tekst, pisząc:
    „W Liście apostolskim Porta fidei, ogłaszającym Rok Wiary, Ojciec Święty Benedykt XVI napisał: <Nie możemy zgodzić się na to, aby sól, utraciła smak, a światło było umieszczone pod korcem (por.Mt 5, 13-16). Także współczesny człowiek może na nowo odczuć potrzebę, by jak Samarytanka pójść do studni i słuchać Jezusa, który zachęca do wiary w Niego i czerpania z Jego źródła, tryskającego wodą żywą (por.J 4, 14). Musimy na nowo z ochotą karmić się słowem Bożym, wiernie przekazywanym przez Kościół, i chlebem życia, danymi jako wsparcie tym, którzy są Jego uczniami>.
    Kierując się papieskim wskazaniem, pragniemy w Roku Wiary sięgnąć ponownie do skarbca Kościoła, aby wydobyć z niego na nowo jego największe bogactwo. Składa się na nie Eucharystia, która stanowi bijące serce Mistycznego Ciała Chrystusa. Z niej wytryska źródło wody żywej, która jest w stanie ugasić pragnienie każdego człowieka poszukującego sensu swojego życia. (…)
    Wyrażam wdzięczność Autorowi niniejszego opracowania, ks.Romanowi Stafinowi, za Rozważania mistagogiczne o Mszy Świętej, które stanowią cenną pomoc w odkrywaniu bogactwa symboliki, znaczeń oraz treści Mszy św. Każdy czytelnik, który sięgnie po tę książkę, może liczyć na głębsze zrozumienie, a dzięki temu również owocniejsze przeżycie rzeczywistości Mszy św. Stwarza mu ona także okazję do postawienia sobie fundamentalnych z perspektywy życia religijnego pytań: Czym jest dla mnie Msza św.? Czy jest źródłem światła na drodze mojego życia? Czy doświadczam rzeczywistego spotkania z osobowym Chrystusem obecnym w tajemnicy Eucharystii?
    Ufam, że ten cenny książkowy dar na Rok Wiary okaże się dla wielu impulsem do ponownego odkrycia niezwykłego Skarbu, który na co dzień znajduje się w zasięgu ich ręki. Życzę również wszystkim czytelnikom, aby ta inspirująca lektura zaowocowała w ich życiu wzmocnieniem pragnienia częstego zbliżania się do stołu Pana. Pokarm, który otrzymujemy z niego na drogę życia, sprawia, że sól naszej wiary odzyskuje właściwy jej smak.” Podpisał ks.Andrzej Jeż, BISKUP TARNOWSKI.
 
    Ktokolwiek weźmie do ręki rozważania mistagogiczne o Mszy Świętej ks.Romana Stafina doświadczy ich wyjątkowości i głębi, ucząc się jak najowocniejszego przeżywania tajemnicy Eucharystii; zachwyci się bogactwem myśli i materiału źródłowego, efektami splotu czystej teologii z najdoskonalszą poezją, pięknem i przejrzystością formy. Dostrzeże ambicje i starania Autora, by sprostać norwidowskiemu kształtowi ideału, czyli „odpowiednie dać rzeczy słowo”, pisać słowami „nawianymi duchem”, które, gwiazdom podobne, świecą jasnym, niegasnącym blaskiem. Wgłębiając się w treści tego „przewodnika po wierze”, ani przez moment nie można zapomnieć podstawowych wskazań i pouczeń w nim zawartych, określających, czym jest Eucharystia i jaka jest w niej rola każdego z nas. Ksiądz - Autor akcentuje to mocno i niejednokrotnie, pisząc: „Msza św. jest uwielbieniem Boga i uświęceniem człowieka; jest ofiarą, darem i ucztą, na które mamy czuć się zaproszeni. Jest mocą uzdalniającą nas do wchodzenia w relacje osobowe z samym Bogiem, do ciągłego dialogu z Nim, a także do doświadczenia wspólnoty”. Tę książkę chce się czytać i mieć; niech nabędą ją ambitni i odpowiedzialni rodzice dla dzieci i domowników oraz wszyscy pragnący wypełnić pustkę swego duchowego życia. Powinna znaleźć się w każdym domu; dobra jest również na prezent pierwszokomunijny, ślubny czy imieninowy; po prostu przydatna w odkrywaniu „Skarbu” przez całe chrześcijańskie życie.
    Ks.Roman Stafin poproszony o współpracę z pismem parafialnym, chętnie ją podjął i kontynuuje w postaci cyklicznej rubryki „Moja Msza Święta”. Mimo nalegań redakcyjnych, skromnie oceniając swoją posługę w Starym Sączu, nigdy jednak nie wyraził zgody na wywiad czy jakąkolwiek prezentację własnej osoby. Kiedy wreszcie, intuicyjnie sięgając do najwcześniejszych publikacji autorskich, udało się zebrać poszukiwany materiał biograficzny o klasztornym Kapłanie, szansa na „rozmowę w gazetce” wzrosła. Uzyskałam zgodę na nią z zastrzeżeniem, że dopiero po ukazaniu się najnowszej książki w wydawnictwie „Biblos”; za to z możliwością objęcia pytaniami i odpowiedziami obydwu książek: „ Kościele, wypłyń na głębię!” oraz „Odkrywać skarb”. Koniec kwietnia urealnił zamiary i obietnicę, i oto będziemy gościć Księdza Kapelana, w dwu kolejnych numerach miesięcznika, odnotowując przebieg interesującej rozmowy i przybliżając sylwetkę teologa i duszpasterza naszego klasztoru. Prezentację rozpoczynamy od notki biograficznej, umieszczonej na okładkach wydanych książek, w której czytamy:
 
KS. ROMAN STAFIN
 
    Kapłan diecezji tarnowskiej, święcenia kapłańskie przyjął w roku 1979, doktor teologii, ojciec duchowny alumnów i wykładowca liturgiki w Instytucie Teologicznym w Tarnowie. Absolwent studiów specjalistycznych z liturgiki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu w Innsbrucku. Duszpasterz w Niemczech (diecezja Hildesheim), obecnie kapelan Sióstr Klarysek w Starym Sączu. Opublikował: U sąsiadów za Odrą. Cykl artykułów o życiu i pracy Kościoła w Niemczech, Tarnów 2002/2003; Eucharystie als Quelle der Gnade Gottes bei Pius Parsch (Eucharystia jako źródło łaski Bożej wg Piusa Parscha), Wuerzburg 2004; Kościele, wypłyń na głębię! Refleksje duszpasterskie o Kościele na przykładzie Niemiec i Polski, Tarnów 2007. Odkrywać skarb. Rozważania mistagogiczne o Mszy Świętej, Tarnów 2013.
.

.
    We wcześniejszych poszukiwaniach materiału biograficznego sięgnięcie do książki „Kościele, wypłyń na głębię! ks.Romana Stafina, okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Bardzo rzetelnie udokumentowane, ponad 250 stronicowe wydanie, to bezcenne kompendium wiedzy o wierze i „glebie ludzkich serc”, o problemach chrześcijaństwa i o samym autorze. Wydane w 2007 roku refleksje duszpasterskie o Kościele w Europie, na przykładzie Niemiec i Polski, nazwano „jednym wielkim wołaniem o duchową głębię posługi Kościoła”. Ten owoc kilkuletnich doświadczeń, badań i przemyśleń, poświęcił Autor kapłanom - kolegom i uczniom - oraz wszystkim wiernym, noszącym w swoich sercach troskę o misję Kościoła we współczesnym świecie.
    Wykonując wprost tytaniczną pracę faktograficzną i dokumentarną, Ksiądz – pisarz i publicysta zarazem - zgromadził ogromną bibliografię; inspirował się myślicielami i teologami, powoływał na różnych filozofów, na Biblię i Sobór Watykański II, odwoływał się bardzo często do mądrości Jana Pawła II oraz do poezji Cypriana Kamila Norwida, ks.Jana Twardowskiego i innych poetów. W sześciu rozdziałach rozważa między innymi takie problemy, jak:
  •  pogłębienie duchowości w Kościele, przywrócenie ducha Europie,
  •  odkrywanie tajemnicy Eucharystii, rozważanie o ubóstwie i miłosierdziu,
  •  powołanie i misja świeckich, rola wiary i kultury w odkrywaniu na nowo chrześcijańskiej duszy Europy.
 
    Wyjątkowo bogata tematycznie, ta „książka z duszą”, bywa chętnie czytana również ze względu na wrażliwość poetycką Autora oraz operowanie nowym językiem religijnym, przejrzystym, jasnym i zrozumiałym dla mieszkańców współczesnego świata. Rozmiłowanie w poezji daje takie efekty, że rozważania nie tylko oddziałują na intelekt i rozwijają go, ale zakorzeniają się też emocjonalnie w duszy i w sercu; słowo poetyckie „ociepla klimat i bogaci nastrój” książki, czyniąc ją przystępniejszą i bliższą czytelnikowi. Urzeka również stosowanie symboli, na przykład tego o synowskiej miłości autora do Ojca-Siewcy, w metaforycznym przekazie, że „po dobrze wykonanej pracy na pewno przyjdzie Pan ze swoją łaską i da wzrost. Trzeba tylko umieć czekać sercem wypełnionym nadzieją”. Tak wiele znajdujemy tu walorów dzieła, że można by je bardzo długo wyliczać. Na zakończenie jednak rozsmakujmy się w słowie i refleksji o wielkiej, człowieczej i kapłańskiej wdzięczności. Obrazowo i emocjonalnie traktując przyrodę, człowieka i każdą z rzeczy świata tego, ks. Roman Stafin niezwykle pięknie wyraża ją w końcowym rozdziale książki zatytułowanym:
 
„DZIĘKUJĘ BOGU I LUDZIOM… łaska nadzwyczajna”
 
- za przygotowanie gleby mojej duszy, wśród dojrzewających na rodzinnych szerzyńsko-ołpińskich polach łanów zbóż, do przyjęcia daru kapłaństwa;
- za mądrość ojca duchownego w seminarium; głębia jego myśli otwierała nas na nadzwyczajne działanie łaski Bożej, co stwarzało ogromne możliwości – także w charakterze przygody – duchowego rozwoju;
- za spotkanie z prostą i pełną ufności pobożnością ludu Podkarpacia, który mieszkając na pagórkach Nawojowej, Czaczowa, Bączy-Kuniny, Złotnego i Barnowca, żył biednie z tego, co Bóg mu dał, a nigdy nie wątpił, że On go prowadzi;
- za pełne życia i chrześcijańskiej radości młode rodziny z setkami pierwszokomunijnych dzieci, mieszkające w wieżowcach tarnowskiego osiedla „Jasna”; rodziny, które cierpiąc w stanie wojennym, tłumiącym zryw wolności, stały w kolejce przed kościołem, aby otrzymać kawałek sera, garść mąki czy odżywkę dla dzieci;
- za otwartość i wrażliwość młodzieży z tarnowskiego liceum, która w okresie rosnącej w siłę „Solidarności” szła krok w krok z Kościołem;
- za symbolizowaną przez wznoszące się nad uniwersytetem w Innsbrucku szczyty łańcucha Bawarskich Alp - z dumnym Rumer Spitze - prawdę, że mądrość filozofii i teologii musi być ubogacana spojrzeniem w górę;
- za doświadczenie bliskiego polskiej duszy umiłowania wolności przez Tyrolczyków, których zaprawiało do walki o nią zmaganie się z surową alpejską naturą w myśl zasady: „Kamienie muszą dać chleb”;
- za „zanurzenie się” w globalny świat Zurychu, w którym wydaje się ginąć pojedynczy człowiek bez fundamentu wiary;
- za spacery brzegami Fryzji, misjonowanej kiedyś przez św. Bonifacego, a dzisiaj tak niewiele mającej wspólnego z niebem, które tutaj tak pięknie spotyka się z ziemią (morzem) na linii horyzontu; to spotkanie bardzo uspokajało, także wtedy, gdy zauroczony bogactwem księgarni „Herdera” w Muenster, z „parującą” głową wracałem nad brzeg morza, zastanawiając się, jak przełożyć mądrość tych książek na język człowieka, któremu wydaje się wystarczać wygodne życie;
- za przeżycie w kraju Saary prawdy, że pojednanie zwaśnionych przez wieki narodów - Niemców i Francuzów - było możliwe;
- za ciepło katolickiej ręki, wyciągniętej do mniejszości protestanckiej, mieszkającej nad środkowym Renem; i odwrotnie, za osobiste przeżycie otwartości braci i sióstr, członków Ewangelickiego Kościoła, wobec katolików, żyjących w diasporze w Dolnej Saksonii;
- za świeżość wiary kandydatów do kapłaństwa i ich pójście na całego za Chrystusem;
- za bliskość nieba odczuwaną w murach klasztoru benedyktyńskiego, stojącego dumnie na zboczu Retyckich Alp, łączących Austrię, Szwajcarię i Włochy; za bliskość nieba postrzeganą przez Monstrancję, niesioną tam w procesji Bożego Ciała; za spotkanie z myślami św. Teresy z Avila, św. Jana od Krzyża i kard. J. Newmana, w ich książkach, wyciąganych z plecaka z kawałkiem alpejskiego sera i kromką chleba z klasztornej piekarni; myślami niesionymi dalej szumem górskiego potoku;
- za doświadczenie życia i pracy Kościoła w Europie, którym mogłem się w tej książce z czytelnikami podzielić; i zarazem za wszystkich, którzy dzielili się ze mną swoimi doświadczeniami (…).
 
                                   Jak to dobrze, że przez te 25 lat
                                   prowadziły mnie po drogach życia w Europie
                                   myśli, słowa i postawa Ojca Świętego, Jana Pawła II,
                                   prawdziwie świętego, bo z woli ludu, któremu służył.
                                   Żyć w czasie, w którym żyje święty, taki święty,
                                   to łaska, łaska nadzwyczajna!
 
    Zapraszając Czytelników na spotkanie i rozmowę z księdzem kapelanem Romanem Stafinem, w pierwszej części dotyczącej duszpasterskich refleksji zawartych w książce „Kościele, wypłyń na głębię!”, te piękne fragmenty bardzo osobistych zwierzeń, za zgodą Autora, wybrała i przytoczyła
Zofia Gierczyk
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech