Portal - Stary Sącz
polski Wtorek - 7 kwietnia 2020 Donata, Herminy, Rufina     "Szukać prawdy, kochać piękno, chcieć dobra, czynić najlepsze - to zadanie i cel człowieka". Moses Mendelssohn
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Szukając swojej tożsamości
Strona tytułowa
Kochane Dzieci
Bezżenność dla Królestwa Bożego
Moje spotkanie z Ojcem....
Ikona Zmartwychwstania
Rozmowa z Panem Janem Magierą
Nauczanie Jana Pawła II wciąż żywe
Po jerozolimskich śladach Zbawiciela
Okiem 40-latka
Recytatorskie deja vu…
Wielkanoc - 2010
Kalendarium - kwiecień
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Zaproszenie na świąteczną wycieczkę - Dobra k/Limanowej
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Saczu od XIII wieku do 1786 r. (5)
Starosądeckie Dni Księdza.Józefa Tischnera
Teatralny sukces Gołkowic
Rocznica katyńska w Starym Sączu
Afrykańskie spotkanie w Klubie Seniora
Wieści ze Szkoły Muzycznej I stopnia w Starym Sączu
Diecezjalny konkurs >Ślad kapłana w moim życiu<
Inauguracja Roku Chopinowskiego
Ogłoszenia i Kronika parafialna

.
Szukając swojej tożsamości
 
    Każdy z nas ma w swoim życiu takie momenty, kiedy zastanawia się kim jest, co jest dla niego ważne, jak powinien dalej żyć. Pierwsze lata istnienia człowieka, jego spojrzenie na świat i innych ludzi determinują rodzice. Pokazują co jest dobre a co złe, dbają o rozwój fizyczny, duchowy i emocjonalny swojego dziecka, przekazują wartości, którymi powinno się ono kierować. Nadchodzi jednak taki moment, kiedy najbliżsi, ich zdanie i sposób na życie przestaje mieć dla człowieka znaczenie. Ten najtrudniejszy wiek to etap dorastania. Zaczyna się wtedy poszukiwać własnej tożsamości i własnej recepty na szczęście.
    Wbrew pozorom „odnaleźć siebie” nie jest zadaniem łatwym. Młody człowiek, poddany licznym bodźcom, jakie go otaczają, może mieć kłopot z określeniem, co jest naprawdę ważne. Ogromy wpływ na to co robi mają jego koledzy, a na to co myśli - media.
    Ludzie nie są stworzeni do życia w samotności, każdy potrzebuje przyjaciół i wsparcia. Przynależność do jakiejś grupy daje poczucie bezpieczeństwa i sprzyja prawidłowemu rozwojowi. Problem pojawia się, gdy znajomi zaczynają postępować wbrew temu, co przekazali młodemu człowiekowi rodzice. Co zrobić, gdy koledzy po szkole idą na piwo, jak postąpić, gdy zamiast w kościele siedzą w parku? Wartości i sposób życia rodziców nie pozwalają na takie zachowanie, z drugiej strony lęk przed odrzuceniem bywa równie silny. Jeśli dojdzie do tego naturalnie występujący w tym okresie młodzieńczy bunt i odrzucenie dotychczasowych autorytetów, może okazać się, że to poszukiwanie własnej tożsamości będzie drogą krętą i pełną wybojów, a czasami wręcz „ślepą uliczką”. Dorosłym pozostaje tylko być i konsekwentnie wskazywać co jest dobre, a co złe.
    Postępująca w szybkim tempie technika i wszechobecność środków masowego przekazu, kształtują pogląd na rzeczywistość wszystkich ludzi. O ile dorośli potrafią obiektywnie spojrzeć na pewne sprawy, o tyle młodzi często podchodzą do nich bezkrytycznie. Media są dobrem współczesnego świata. Dostarczają informacji, są też źródłem rozrywki, której przecież każdy potrzebuje. Ale nieracjonalne korzystanie z mediów może prowadzić do zatracenia poczucia własnej tożsamości.  Jeśli młody człowiek, patrząc w ekran telewizora, widzi życie zupełnie inne, niż to, które prowadzi, i to „szklane życie” wydaje mu się ciekawsze i lżejsze, zaczyna kwestionować przekazane mu przez rodziców wartości. Nie ma poczucia, że media pokazują świat, ale często jest to świat fikcyjny, którego bohaterowie w rzeczywistości wcale nie są tacy piękni, bogaci i szczęśliwi. Na dostrzeżenie tej rzeczywistość potrzeba czasu, ale ten moment w końcu nadchodzi. Wtedy łatwiej przyjdzie młodemu człowiekowi zaakceptować siebie i swoje życie. 
    O dorastaniu często mówi się, jako o czasie kryzysu autorytetów. Tymczasem Jan Paweł II postrzegał ten okres, jako stopniowe przechodzenie „od nieświadomej fazy rozwoju głównie biologicznego, do samoświadomości i do personalnych wyborów decydujących o kształcie swego człowieczeństwa". To, kogo młody człowiek spotyka na swojej drodze, jakie wartości ten ktoś mu przekaże i czy w swoim życiu zawsze będzie kierował się tymi samymi zasadami, ma ogromny wpływ na kształtowanie jego tożsamości. Nie bez przyczyny ks.Józef Tischner pisał, że siebie można poznać jedynie poprzez spotkanie z drugim człowiekiem. To właśnie poprzez relacje z innymi ludźmi ujawniają się emocje i zachowania, które na co dzień pozostają gdzieś głęboko w ukryciu. To dzięki spotkaniu z drugim człowiekiem można doświadczyć własnych reakcji na niecodzienne sytuacje.
    Poszukiwania własnej tożsamości w okresie dorastania nie jest łatwe, ale równie trudne bywa w dorosłym życiu. Magiczny wiek 18 lat kończy czas beztroski i zabawy, a nakłada obowiązek poważnego myślenia o przyszłości. Ten tak ważny wybór wymaga odpowiedzialnego podejścia do życia. Mając ukształtowaną świadomość „samego siebie” można podjąć decyzje, które nie zachwieją wyznawanym systemem wartości. Jeśli do tego jeszcze ma się oparcie w najbliższych, to wybór drogi zawodowej i wybory osobiste nie zachwieją tożsamością człowieka.
    Czy w dzisiejszych czasach łatwo mieć własną tożsamość? Nie jesteśmy tacy sami, każdego ukształtowało inne społeczeństwo, każdy wyrósł w innej kulturze. Co jest więc najważniejsze - poczucie własnej wartości i przekonanie, że wyznawane wartości i wiara są najlepszymi drogowskazami na życie.
 
Kinga Bednarczyk
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech