Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 3 kwietnia 2020 Pankracego, Renaty, Ryszarda     
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Małżeństwo w nauce św.Pawła Apostoła
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Strona tytułowa
Kochane Dzieci
Majowe wspomnienie zielonej Galilei
Podziękowanie z dedykacją
Okiem 40-latka
Ikona Bogarodzicy >Trzy Radości<
Matkom - przed dniem ich święta
Diecezjalne obchody święta Caritas
Kalendarium majowe
Kalendarium - maj
Wpisany w poczet najsławniejszych starosądeczan
List Zarządu Starosądeckiej Orkiestry Dętej do Rady Miejskiej Starego Sącza
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Saczu od XIII wieku do 1786 r. (6)
> Złote Jabłko Sądeckie < dla starosądeckiego >Gniazda<
Kronika parafialna - Parafia św.Elżbiety
Sprawy ważne w pracy Ośrodka Pomocy Społecznej w Starym Sączu
Piąta rocznica śmierci Jana Pawła II w Starym Sączu
Nowy zwyczaj w Gimnazjum Słowackiego
Zespół Szkół Zawodowych nr 2 w Starym Sączu
>Starosądeczanie< są naszymi ambasadorami - rozmowa z panią Ewą Ziębą
> Przydrożne frasobliwości świętych - kapliczki Sądecczyzny < (1)

.
Małżeństwo w nauce św.Pawła Apostoła
 
W listach św.Pawła znajdujemy zasady życia małżeńskiego i rodzinnego, które nie straciły nic na aktualności.
Zanim jednak św. Paweł sformułuje konkretne rady odnoszące się do małżonków, rodziców i dzieci, wcześniej kieruje zachętę do wszystkich:
Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu. (Ef 5,1)
Każdy człowiek, w większym lub mniejszym stopniu, naśladuje wzorce, które znajduje wokół siebie. Święty Paweł zachęca nas, abyśmy przede wszystkim naśla­dowali Boga w Jego miłości. W sposób szczególny do tego naśladowania wezwani są małżonkowie, bowiem ich miłość ma być obrazem miłości Chrystusa do Kościoła. Dziś, w dobie demokracji i równouprawnienia, wiele sprzeciwów budzi pouczenie Apostoła:
(...) żony niechaj będą poddane swym mężom. (Ef 5, 22)
Niektórzy nawet posądzają św. Pawła o rodzaj antyfeminizmu! Jest to wielkie nieporozumienie, a bierze się ono z nadużywania tego pouczenia. Jakie „poddanie" miał na myśli Apostoł?
Musimy uświadomić sobie, że zanim św. Paweł nakazał żonom, by były „poddane mężom", najpierw wezwał wszystkich chrześcijan, aby byli sobie wzajemnie poddani:
Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej! (Ef5,21).
Tak więc mąż i żona mają być sobie poddani przez wzajemne okazywanie sobie miłości i szacunku. W takim „poddaniu" nie ma miejsca na dominację. Jedynym bowiem zwierzchnikiem chrześcijanina jest Chrystus. Tylko Jemu każdy wierzący jest winien całkowite posłuszeństwo, Wszyscy chrześcijanie są względem siebie równi, kobieta i mężczyzna mają takie same prawa. Nikt nie jest ważniejszy, nikt nie jest mniej ważny. Najlepiej wyraża to św. Paweł w Liście do Galatów, mówiąc o nowym porządku:
Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie (Ga 3, 28).
Dlaczego więc św.Paweł wzywa żony, by były poddane swym mężom? Na pierwszy rzut oka może się to wydawać sprzecznością, skoro w nowym porządku nie ma już mężczyzny ani kobiety.
    Nic bardziej mylącego! Chrystus wprawdzie zniósł podziały ze względu na rasę, płeć czy status społeczny ustanawiając w Wielki Czwartek przykazanie miłości. Istnieją jednak różnice, które sprawiają, że małżeństwo jest możliwe jedynie jako związek kobiety i mężczyzny. Postulat równości wszystkich ludzi z jednej strony broni przed wyzyskiem i dyskryminacją jednych przez drugich. Z drugiej jednak niesie z sobą niebezpieczeństwo źle rozumianej rywalizacji, która, zwłaszcza w małżeństwie, może doprowadzić do jego zniszczenia, gdy małżonkowie zaczną, zamiast miłości, okazywać swoją wyższość i niezależność.
.

.
    Wzajemne poddanie oznacza zatem nie tyle dominację czy wręcz niewolnicze podporządkowanie, ile więź tworzącą jedność wspólnoty uczniów Jezusa. Tak właśnie należy odczytać nawoływanie św.Pawła, by żony były poddane swym mężom. Nie chodzi tu o posłuszeństwo i podporządkowanie, ale o taki stosunek do męża, który ma na uwadze dobro małżeństwa. Troska o dobro małżeństwa gwarantuje dobro i rozwój obu małżonków (w szerszym kontekście całej rodziny, czyli także dzieci) przy jednoczesnym uwzględnieniu ich odmienności. W małżeństwie, w rodzinie musi być ktoś odpowiedzialny za całość, ale nie ma on władzy absolutnej i dominującej, jest raczej pierwszym pomiędzy równymi i ma bardziej służyć, aniżeli rządzić. Do takiego „poddania" się wzywa małżonków św.Paweł.
    W przeżywaniu tak rozumianego „poddania się" pomaga małżonkom życie sakramentalne, a w sposób szczególny Komunia Święta, czyli zjednoczenie z Chrystusem w Eucharystii. Daje małżonkom moc, aby na podobieństwo tego świętego zjednoczenia budowali swój małżeński związek, w którym nie zabraknie ani postawy poddania się, ani wydawania siebie z miłości do Boga i do siebie nawzajem.
 
Opracował ks.Paweł Tyrawski
na podst. „Krocząc za św.Pawłem” Jacka Pawłowicza
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech