Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 3 kwietnia 2020 Pankracego, Renaty, Ryszarda     
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kto by pomyślał, panie Prezydencie...
Strona tytułowa
Kochane Dzieci
Pięćdziesiątnica
Ogłoszenia i Kronika parafialna
KALENDARIUM CZERWCOWE
Wieści z zakrystii...
Patronalne święto Akcji Katolickiej
Rekolekcje w Ciężkowicach
Okiem 40-latka
Kurs >Nowe życie z Bogiem<
Polecane książki
Święty Paweł do mężczyzn
Kalendarium -czerwiec
Wspólne świętowanie BIBLIOTEKARZY
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Sukces na XX Małopolskim Przeglądzie Uczniów Klas Fortepianu
Znak rozpoznawczy lub image! - refleksja ewangeliczna
> Przydrożne frasobliwości świętych - kapliczki Sądecczyzny < (2)
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Sączu od XIII wieku do 1786 r. (7)
Rozmowa z Marią Sosin - Dyrektorką PiMGBP w Starym Sączu
Rozmowa z Wojciechem Bonowiczem - biografem ks.Józefa Tischnera
> Jan Paweł II i ks.Józef Tischner - ŚWIADKOWIE NADZIEI <

.
KTO BY POMYŚLAŁ, PANIE PREZYDENCIE…
 
że rok nie upłynie, a Pana już nie będzie wśród nas? Wiadomość o straszliwej katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem napełniła nas wielkim bólem z powodu śmierci prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, Jego małżonki Marii Kaczyńskiej i tylu Wielkich Polaków.
Z wdzięcznością wspominamy pana wiceministra Tomasza Mertę, który pomagał naszemu klasztorowi w uzyskiwaniu dotacji na prace remontowo- konserwatorskie, trwające od wielu lat.
Panie: Annę Walentynowicz i Janinę Natusiewicz-Mirer znałyśmy osobiście. Ostatnie życzenia wielkanocne od Nich noszą datę 25 marca br.
.

.
Pani Janina była jednym z dzieci tułaczych, które o.Łucjan Królikowski wyprowadził z ziemi sowieckiej, o czym pisze w swojej książce „Skradzione dzieciństwo”.
   Zbliża się rocznica (3 czerwca) pobytu pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Starym Sączu i w naszym klasztorze. Przed oczyma wyobraźni, jak w filmie, przesuwają się wspomnienia dostojnego Gościa witanego przez Siostry przy furcie klasztornej, modlącego się w skupieniu w kaplicy Świętej Kingi, rozmawiającego swobodnie z nami w pokojach papieskich i w wirydarzu. Był to wielki człowiek o wielkiej kulturze. Nie przytłaczał swoją wielkością. Przyjął zaproszenie na skromną klasztorną kawę i ciastka papieskie.
W „Domu Kingi” można obejrzeć wybrane fotografie z tej wizyty.
   A teraz? Jakże inny jest klimat rocznicy. Po katastrofie, modlitwą i łzami żegnałyśmy Pana Prezydenta, Pierwszą Damę i Wszystkich, którzy zginęli. Przez dziesięć dni w Sanktuarium Świętej Kingi były celebrowane Msze św. o szczęście wieczne dla nich. Ufamy, że Pan Jezus Miłosierny wprowadził te dusze do Niebieskiej Ojczyzny i tam wstawiają się za nami.
   Kto by pomyślał, Panie Prezydencie… Brak słów. Nie można zapomnieć. Dziękujemy Ci za wierność Bogu i Ojczyźnie, za wiele dobra. Czy potrzeba było aż takiej tragedii, by się okazało kim byłeś naprawdę? Cześć Twojej pamięci!
 
s.M.Teresa Izworska OSC
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech