Portal - Stary Sącz
polski Poniedziałek - 30 marca 2020 Amelii, Dobromira, Leonarda     "To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia." - Paul Holbach
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ku Wyżynom - Roztropność
Strona tytułowa
Kochane Dzieci
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Listiopad
NEKROLOG
Pielgrzymka - jakiej się nie zapomina
Kalendarium - LISTOPAD
Okiem 40-latka
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Listopadowe zamyślenia - przy grobie Teresy Pasoń (1928 – 2010)
Pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza
Poetyckie wyróżnienie - Małgorzata Czech-Gawrońska
> Odblaskowa szkoła <
Listopad miesiącem zadumy i refleksji
Czytelnicy piszą - >SOKÓŁ< - podcięte skrzydła
Caritasowe podziękowanie i prośba
KWESTA 2010 - Towarzystwo Miłośników Starego Sącza
Podziękowania dla Przyjaciół >Gniazda<
XX Międzynarodowa Galicyjska Jesień Literacka w starosądeckim >Sokole<

.
Ku Wyżynom - Roztropność
 
    Każdy chrześcijanin jest powołany do świętości. Ale droga do tego celu jest bardzo różnoraka. Zwraca na to uwagę św.Franciszek Salezy i pisze tak:
„Inaczej rozwijać ma pobożność człowiek wyżej postawiony, inaczej rzemieślnik lub sługa, inaczej książę, inaczej wdowa, inaczej dziewica lub małżonka. Nawet i to nie wszystko. Trzeba jeszcze, aby każdy rozwijał pobożność odpowiednio do swych sił, zajęć i obowiązków.
Czy byłoby rzeczą właściwą, gdyby biskupi zapragnęli żyć w samotności jak kartuzi, gdyby ludzie żonaci nie więcej starali się o powiększenie dóbr materialnych niż kapucyni, gdyby rzemieślnik cały dzień spędzał w kościele jak zakonnik, a znowu zakonnik był wystawiony na wszelkiego rodzaju spotkania i sprawy, jak ci, którzy zobowiązani są spieszyć bliźnim z pomocą, na przykład biskup? Czyż taka pobożność nie byłaby śmieszna, nieuporządkowana i nieznośna? A tymczasem tego rodzaju pomyłki i nieporozumienia zdarzają się bardzo często..”
Aby postępować właściwą i wyznaczoną przez Boga drogą, potrzeba ponad wszystko cnoty ROZTROPNOŚCI. Roztropność to jedna z największych i najważniejszych cnót. Ludzie popełniają wiele błędów w życiu, nawet grzechów, może nie tyle z przewrotności, pragnienie zła, ile z braku roztropności.
Przypadkowe poznanie, zakochanie i szybka decyzja ślubu. Bez zastanowienia - a potem tragedia przez całe życie. Wybór studiów, bo tam było miejsce, ale nie było zamiłowania do tego rodzaju pracy, całe życie nieszczęśliwe. Nieostrożny flirt do drugiej osoby, wywołuje podejrzenie żony, podważa harmonię małżeńską, prowadzi do rozkładu małżeństwa. Modne dziś kredyty, namawiają, reklamują, łatwo nabyć, ale nie myśli się, z czego potem oddawać.
.

.
    To w życiu doczesnym. Ale największą pomyłką to zatracenie sprzed oczu celu ostatecznego, w poszukiwaniu dóbr doczesnych, zapomnienie o zdobywaniu zasług na życie wieczne. To brak roztropności. Wśród cnót kardynalnych tradycja chrześcijańska na pierwszym miejscu wyróżnia cnotę roztropności (łac. prudentia), jako cnotę obejmującą całość życia moralnego.
Katechizm Kościoła Katolickiego, promulgowany przez Jana Pawła II w 1992 r., naucza:
nr 1806 „Roztropność jest cnotą, która uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. «Człowiek rozumny na kroki swe zważa» (Prz 14, 15). «Bądźcie... roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić» (1 P 4, 7). Roztropność jest «prawą zasadą działania», jak za Arystotelesem pisze św.Tomasz «Summa theologiae», II-II, 47.
Nie należy jej mylić ani z nieśmiałością czy strachem, ani z dwulicowością czy udawaniem. Jest nazywana «auriga virtutum»: kierowniczka cnót. Kieruje ona innymi cnotami, wskazując im zasadę i miarę. „Roztropność kieruje bezpośrednio sądem sumienia. Człowiek roztropny decyduje o swoim postępowaniu i porządkuje je, kierując się tym sądem. Dzięki tej cnocie bezbłędnie stosujemy zasady moralne do poszczególnych przypadków i przezwyciężamy wątpliwości odnośnie do dobra, które należy czynić, i zła, którego należy unikać” (nr 1806 KKK).
Roztropność - jak przypomina św.Tomasz z Akwinu w swojej „Summie teologicznej” - jest to umiejętność dobierania w swoim działaniu takich środków, które pozwolą jak najlepiej dojść do zamierzonego celu. Człowiek jest roztropny, kiedy właściwie przewiduje, dobrze rozumuje i rozważa.
Inny wielki myśliciel chrześcijański - św.Augustyn definiuje cnotę roztropności w ten sposób: jest to umiejętność poznania tego, co dobre w życiu człowieka i do czego należy dążyć. Cnota roztropności - zdaniem św.Augustyna - daje również umiejętność poznania tego, co złe dla człowieka, i unikania tego.
Tradycja chrześcijańska wymienia kilka ważnych elementów składowych cnoty roztropności. Należy do nich pamięć (łac. memoria). Człowiek powinien trafnie interpretować przeszłość. Powinien pamiętać o swoich wcześniejszych błędach i dobrze z nich wyciągać wnioski. Nie czynić tego, co było zgubne w przeszłości.
Cnota roztropności wiąże się ściśle także ze zdrowym rozsądkiem i realizmem życiowym. Ważna jest tutaj umiejętność rozumienia rzeczywistości (łac. intellectus), a mianowicie tego, co jest, i tego, co się dzieje wokół nas. Bardzo istotnymi składnikami roztropności są: otwartość na rady innych ludzi, umiejętność korzystania z rad osób bardziej doświadczonych (łac. docibilitas), umiejętność dostrzeżenia zagrożeń, zapobiegliwość (łac. cautio), umiejętność przewidywania (łac. providentia). Człowiek roztropny, patrząc w przeszłość, równocześnie dobrze analizuje teraźniejszość i właściwie ocenia cel, który pragnie osiągnąć w przyszłości. Istotne jest podejmowanie szybkiej i trafnej decyzji (gr. eustochia). Roztropność rozciąga się także na życie rodzinne, społeczne i gospodarcze.
Pismo Święte również podejmuje zagadnienie cnoty roztropności. W Biblii cnota roztropności nazywana jest mądrością. Jednak w języku biblijnym słowo „mądrość” nie oznacza wiedzy, lecz poznanie i wypełnienie woli Boga, przyjęcie słowa Bożego i kierowanie się nim w życiu. Przykładem człowieka mądrego, a zarazem roztropnego, jest Salomon (1 Krl 5, 9-10. Bóg dał Salomonowi mądrość i bardzo wielki rozum oraz tak rozległy umysł jak piasek na morskim wybrzeżu. Mądrość Salomona przerastała mądrość wszystkich synów Wschodu i całą mądrość egipską. Mędrszy był niż wszyscy ludzie. Mimo to modlił się słowami: „Panie daj mi Twą mądrość, aby ze mną była i ze mną pracowała, abym wiedział, co jest miłe przed obliczem Boga”.
O dar Roztropności módlmy się często do Ducha Świętego.
Zebrał ks.Paweł Tyrawski
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech