Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 22 wrzesńia 2017 Maury, Milany, Tomasza     "Trzeba mieć odwagę powtórzyć drugiemu to, co się poza jego plecami mówiło" - Stefania Łącka
Strona główna / Z Grodu Kingi -nr11 (198) 2013 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Polska parafia w Luton-Dunstable (Wielka Brytania) ma 60 lat!
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Krótkie opowiadania dla ducha Bruno Ferrero
Poszukujesz pracy? Zgłoś się do projektu >Czas na aktywność w Grodzie Kingi<
>NATCHNIONE ECHA JANA JOACHIMA CZECHA<
Jubileusz 50-lecia Szkoły Podstawowej im.Ks.prof.J.Tischnera w St.Sączu
Nauczycielom nie tylko w Dniu Edukacji Narodowej
Pielgrzymka szlakiem największego Pielgrzyma naszych czasów
ROZMOWA Z BURMISTRZEM JACKIEM LELKIEM
Ks.Roman Stafin - Moja Msza Święta
ONI STALE SĄ BLISKO...
Listopad - KALENDARIUM
Strona tytułowa

.
Polska parafia
w Luton-Dunstable (Wielka Brytania)
ma 60 lat!
 
    W ubiegłym miesiącu, a dokładnie 13 października, parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Luton-Dunstable obchodziła swoje 60 lecie. Parafia powstała po zakończeniu II wojny światowej. Założyli ją polscy żołnierze, którzy ze względów politycznych lub osobistych postanowili pozostać na obczyźnie.
    Parafia zaczęła oficjalnie istnieć jesienią 1953 roku. Przez ostatnie 60 lat wspólnotą parafialną opiekowało się dziesięciu księży proboszczów. Pierwszym był ks.prałat Włodzimierz Cieński, a obecnym jest ks.Artur Stelmach T.Chr. Jemu właśnie przypadł przywilej nadzorowania przygotowań jubileuszu.
    Kościół pękał w szwach. Uroczystość rozpoczęła msza święta pod przewodnictwem ks.rektora Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii Stefana Wylężka. Po niej wspólne świętowanie, impreza jak najbardziej integracyjna. Organizatorzy zaprosili nie tylko swoich parafian oraz rodaków z innych wspólnot, ale także przedstawicieli lokalnych władz oraz księży z angielskich sąsiadujących parafii.
Przewodniczący Rady Parafialnej z dumą przedstawił historię i osiągnięcia wspólnoty w Dunstable. Całość uwieńczył program artystyczny, utrzymany w tonie refleksji religijno-patritycznych, z domieszką dobrego humoru. Nie zabrakło wspomnień wojennych i powojennych.
.

.
    Punktem programu jednak był specjalnie na tę okazję przygotowany tort przez jedną z najstarszych parafianek. Autorka dzieła wyjaśniła znaczenie małych tabliczek otaczających ciasto, które reprezentowały wszystkie działające w parafii grupy i wspólnoty, a było ich kilkadziesiąt. Tort smakował równie dobrze jak wyglądał.
    Uroczystość ta była zarówno wzruszająca jak i budująca, i dodająca poczucia dumy z bycia Polakiem. I tak właśnie się poczułam.
Iwona Macałka
(korespondencja z Londynu)
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech