Portal - Stary Sącz
polski Czwartek - 21 wrzesńia 2017 Darii, Mateusza, Wawrzyńca     "Wiatr nigdy nie sprzyja temu, kto nie wie, dokąd iść" - przysłowie włoskie
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 3 (202) 2014 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
1OO LAT BABCIOM I DZIADKOM ŻYCZĄ WNUCZĘTA!
OGŁOSZENIA I KRONIKA PARAFIALNA
Anioły w kuchni - starosądecki blog kulinarny
Ośrodek Pomocy Społecznej aktywnie wspiera osoby niepracujące
Okładka
Babcia i Dziadek w oczach swoich wnuków!
Kalendarium - marzec
Ksiądz Roman Stafin - Moja Msza Święta
Wielkopostne obrzędy i zwyczaje
Święta Kinga patronką Starego Sącza
Z rodzicami o wychowaniu - zaproszenie do lektury…
Wszędzie - gdziekolwiek rzuci ich los, rozsławiają Stary Sącz
Nad księgą życia Jana Joachima Czecha
Czego potrzebuje starosądecka kultura?
Walne zebranie Towarzystwa Miłośników Starego Sącza
Placówka Wsparcia Dziennego
Pprzygotowania do nadania imienia ZSP w Starym Sączu
KARTKA O WYCHOWANIU... - s. M.Sylwia Chruślicka

.
1OO LAT BABCIOM I DZIADKOM ŻYCZĄ WNUCZĘTA!
„JESTEŚCIE NAJPIĘKNIEJSZYM ROZDZIAŁEM ICH ŻYCIA…”
 
    Takie słowa, na przywitanie, usłyszeli Babcie i Dziadkowie przybyli na uroczyste spotkanie do przedszkola „Pszczółka Maja” w Starym Sączu. Zaprosili ich: dyrekcja i pracownicy, a w szczególności wnuczęta, 27 osobowa grupa pięcio i sześciolatków ze swoją nauczycielką, panią Anną Klimczak, która opracowała scenariusz i kierowała przygotowaniami. Pragnąc uczcić Babcie i Dziadków i wyrazić swą wdzięczność, dzieci bardzo się starały i wytrwale ćwiczyły, na próbach z Panią i w domu z rodzicami. Kosztowało to wiele wysiłku, bo dwuczęściowy program artystyczny był wyjątkowo ambitnym zamierzeniem; w I części odtwarzał inscenizowaną scenkę jasełkową, w II części, dedykowanej Babciom i Dziadkom, liczne teksty z życzeniami przeplatały śpiewy i tańce. Salę zdobiła piękna choinka i dekoracje świąteczne, goście dopisali, wszystkie miejsca były zajęte, wyczuwało się napięcie i wzruszenie oczekujących. Bardzo szybko jednak „zaroiło się na scenie” od dziecięcych twarzyczek.
.

.
    W barwnym świątecznym korowodzie, z aniołkami, pasterzami, z gwiazdą i kolędami, niektórzy w strojach regionalnych, krakowskich i góralskich, uśmiechnięci i uradowani pojawili się mali aktorzy i przywitali gości. Zaprosili najpierw na widowisko jasełkowe. Zwiastując radość wielką zaczęli od budzenia pasterzy: „Pastuszkowie mili. Pójdźcie do stajenki. Bo się nam narodził Pan Jezus maleńki”. Każdemu wydarzeniu towarzyszyły kolędy, śpiewali radośnie kolejno: „Wśród nocnej ciszy”, „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, „Do szopy hej pasterze” i Przybieżeli do Betlejem pasterze”. Gdy na scenie pojawiła się szopka i żłóbek po kolei wszyscy kolędowali, pastuszkowie, aniołowie, królowie, krakowianki i zbójnicy, i oczywiście dzieci, także ze starosądeckiego przedszkola; witali Boże Dziecię, składali Mu dary, i zanosili prośby, również prosząc o dużo łask i siły dla Babć i Dziadków:
 
                        „Pod tą gwiazdą betlejemską
                        Która błyszczy w dali
                        Pastuszkowie, Trzej Królowie
                        Pięknie się kłaniali.
 
                        I my także się kłaniamy
                        Tej Bożej Dziecinie
                        Niech dobrobyt, szczęście, zdrowie
                        I Was nie ominie!”
 
Takimi życzeniami i tańcem zbójnickim zakończył się inscenizowany występ. Mali aktorzy bardzo się podobali, znali dobrze teksty, wczuwali się w role, ładnie śpiewali wspierani cały czas akompaniamentem p.Marka Kanika. Stworzyli barwny, żywy spektakl jasełkowy, o którym tak powiedzieli, rozpoczynając II część programu:
    „Kochane Babcie, Dziadkowie Kochani! To dla Was była odegrana krótka historia Narodzenia Pana. Dobrze o tym wiecie, bardzo Was kochamy, a teraz na występ z okazji Waszego Święta zapraszamy!
Każde dziecko chciało wyrazić swe życzenia, podziękować Babci i Dziadziowi, powiedzieć, jacy są ważni, dobrzy i kochani. Program więc musiał być długi i bardzo dużo w nim serdeczności: zdrowia, szczęścia i słodyczy każdy życzył,
 
                        „W poniedziałki pomyślności
                        A we wtorki kosz radości
                        W środy, w czwartki - precz zmartwienia!
                        Niech i w piątek zmartwień nie ma
                        Na soboty i niedziele życzę odpoczynku wiele”
 
Wiersze przeplatały piosenki, nie mogło zabraknąć sercem wyśpiewanego „Sto lat!” i „Wszystkiego dobrego, życzymy, życzymy…”. Na koniec zaś pokazowym numerem stał się pięknie wykonany „krakowiak”. Po nim jeszcze układy taneczne zaprezentowała grupa uczestników szkoły tańca i teraz już przyszła pora na wręczenie upominków przygotowanych dla Babć i Dziadków. Wzruszenie udzielało się wszystkim; występ bardzo się podobał, dzieci były nie tylko dobrze przygotowane, ale szczere, spontaniczne w okazywaniu swych uczuć, pewnie czujące się na scenie., śmiałe i radosne; nic więc dziwnego, że uszczęśliwieni dziadkowie nie szczędzili im braw i podziękowań.
    Wdzięczność w tym dniu królowała w starosądeckim przedszkolu, nie tylko okazywana przez wnuczęta również jedna z Babć poczuła się do niej zobowiązana, wystąpiła więc z podziękowaniem za występ, przygotowanie programu i piękne życzenia, a przede wszystkim za wielki wkład serca dyrekcji i personelu przedszkola w pracę nauczycielską i opiekę nad dziećmi. Dlaczego skupiła się właśnie na nich, i do tego w dniu dzisiejszym? Przyszła z kwiatami i dobrym słowem?
    Pani Kazimiera Rejowska, bo ona to była, mama trojga dzieci i siedmiorga wnucząt, przez blisko 20 lat uczęszczających do tego przedszkola, miała wystarczająco dużo czasu, by się do tego obiektu przywiązać i traktować go prawie po domowemu. Z żalem pomyslala o rozstaniu, a ono się zbliża, bo oto ostatnia wnuczka p.Kazimiery, Julka Marczyk, występująca w dzisiejszym programie, kończy właśnie edukację przedszkolną. To właściwie ostatni taki pokazowy występ jej grupy, a więc i ostatni moment do okazania wdzięczności i podziękowania pani dyrektor Marii Tokarczyk i nauczycielce „Zuchów” p.Annie Klimczak, a na ich ręce również poprzednim dyrektorom i personelom. Takich babć i dziadków, związanych pokoleniowo z tym przedszkolem, na pewno jest więcej. Występ wnucząt i podziękowanie p.Kazimiery to jakby odpowiedź na wezwanie bł.Jana Pawła II; „Wdzięcznymi bądźcie!”, bo wdzięczność jest pamięcią serca. Relację z przebiegu tego dnia kończymy informacjami uzyskanymi w rozmowie z dyrektorującą tej placówce przedszkolnej, panią Marią Tokarczyk:
 
NIEPUBLICZNE PRZEDSZKOLE „PSZCZÓŁKA MAJA”
 
     Usytuowane przy ul.Staszica w Starym Sączu funkcjonuje od 2007 r. Jego otwarcie poprzedził gruntowny remont budynku, oprócz centralnego ogrzewania wody i kanalizacji wszystko zostało wymienione we własnym zakresie. Kadrę nauczycielską stanowią panie: Anna Basta, Grażyna Bielak, Anna Klimczak, Zuzanna Klóska, Zofia Gaudy, Bernadeta Mamala, Bernadetta Kostrzeba i Karolina Tokarczyk. W przedszkolu prowadzi się 4 oddziały: dla 3, 4, 5 i 6 latków. Zajęciami dodatkowymi są: język angielski, religia, rytmika, taniec nowoczesny, gimnastyka korekcyjna i logopedia.
    Atrakcyjna jest u nas kuchnia domowa, jak u mamy czy babci, gwarantowane w niej trzy posiłki - mówi pani Dyrektor. - Bardzo dobrze układa się współpraca z władzami samorządowymi; p.burmistrz Jacek Lelek służy chętnie pomocą i radą. Wzorcowa wprost jest współpraca z rodzicami i dziadkami dzieci; w budynku tym kiedyś znajdywały opiekę dzisiejsze babcie, z sentymentem więc wracają tutaj i chętnie się udzielają. Z uznaniem myślę o personelu, który zapewnia dzieciom prawidłowy rozwój, bezpieczeństwo i domową ciepłą atmosferę. Tym, co przyciąga jest również duży plac zabaw, przestronne ładnie urządzone sale, dobrze wyposażone w pomoce dydaktyczne i zabawki.
    Chciałam jeszcze nadmienić, że w gronie występujących dzisiaj „Zuchów” jest nasze „oczko w głowie”, „drobinka” otaczana szczególną troską personelu - Bartuś Świderski. Zawsze uśmiechnięty, drobniutki jest też ulubieńcem dzieci, przytulają go, pilnują, odnoszą się z dużą serdecznością i wczuwają w problemy kolegi. Wiedzą, że Bartusia czeka druga już poważna operacja serca. Wszyscy martwimy się o niego, wśród naszych rodziców i dziadków są osoby bardzo zaangażowane w akcje wspomagania i organizowania pomocy finansowej dla chorującego dziecka, np. pani: Ula Sznajdrowa z rodziną.
    Wielu ludzi zna tę historię, można wyczytać ją w Internecie, ale tym, którzy jeszcze nie poznali losów Bartusia, chcę je przybliżyć. Otóż chłopczyk przyszedł na świat z wadą serca; pierwszą operację, załatania dziury w serduszku, przeszedł w Niemczech w wieku 1,5 lat. Operacja uratowała mu życie, ale w tym roku okazało się, że konieczna będzie jeszcze druga, której polscy lekarze nie odważyli się podjąć. Na przeprowadzenie jej w Niemczech potrzeba zawrotnej sumy, około 36 tysięcy euro. Z pomocą bardzo wielu ludzi dobrej woli, szczególnie zaś Stowarzyszenia „Sursum Corda” i innych stowarzyszeń, również „Caritas Polska”, organizowanych akcji i koncertów, udało się zebrać potrzebną kwotę. Wiemy już, że 11 lutego Bartuś ze swoją mamą jedzie do kliniki w Munster, 17. lutego operację sześciolatka przeprowadzi znakomity kardiochirurg profesor Edward Malec. Żyjemy tym wydarzeniem, wszyscy trzymamy kciuki za pomyślny przebieg operacji i szczęśliwy powrót do zdrowia, do domu i do nas. Za to, żebyśmy wszyscy mogli z miłością i wdzięcznością dziękować, tak gorąco jak Bartuś podczas dzisiejszego występu dla Babć i Dziadków. Stając przy żłóbku Narodzonego Dzieciątka Bartuś Świderski wypowiedział te wzruszające słowa:
 
                        Dziękuję, Jezuniu!
                        Za mamę, za tatę, maleńkiego brata
                        Za babcię, dziadka, wszystkie cuda świata.
                        Za serce dziękuję, co mi w piersi bije.
                        Za wszystko dziękuję. I za to, że żyję!
 
    Na pewno wszyscy Starosądeczanie mają takie pobożne życzenie i nadzieję, solidaryzując się z rodziną, z personelem i dziećmi z przedszkola, a najbardziej z samym Bartusiem.
 
Dziękując za zaproszenie i informacje, zanotowała
Zofia Gierczyk
Wiadomość z ostatniej chwili:
Termin operacji został przesunięty na marzec
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech