Portal - Stary Sącz
polski Środa - 22 listopada 2017 Cecylii, Jonatana, Marka      "Największą satysfakcją w życiu jest świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło". Anyfanes
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 9 (208) 2014 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
„Jego oczami” - książka o ks.prof.Józefie Tischnerze
Anioły w kuchni - starosądecki blog kulinarny
Sądeczanie pod Ołtarzem Papieskim
Ogłoszenia i Kronika Parafialna
Bieszczadzki wyjazd uczestników projektu „Czas na aktywność w Grodzie Kingi”
Rodzice pytają: Co jest pomocne w dobrym wychowaniu dzieci?
Z rodzicami o wychowaniu - w trosce o język ojczysty
Wernisaż wystawy grafik i akwarel mistrza szachowego Mieczysława Guca
Dziewiąty Międzynarodowy Plener Malarski
Ogień i woda - boskie żywioły
Pielgrzymka Stowarzyszenia Świętej Kingi
Lipcowe świętowanie odpustowe w Starym Sączu
Rozmowa z Jackiem Lelkiem - burmistrzem Starego Sącza
Jubileusz 25-lecia profesji zakonnej s.Sylwii Chruślickiej
Ksiądz Roman Stafin - moja Msza święta
Kalendarium - wrzesień
Okładka

.
„Jego oczami”
- książka o ks.prof.Józefie Tischnerze
 
   13 września w księgarniach w Polsce ukazała się książka „Jego oczami”, będąca kontynuacją filmu o ks.Józefie Tischnerze. Jest ona efektem prawie rocznej pracy, pochodzącego z Żywiecczyzny Szymona J.Wróbla, któremu pomagała dziennikarka Joanna Podsadecka i Sylwia Pietyra. Nad wszystkim czuwał brat ks. Profesora - Kazimierz Tischner.
     Po sukcesie niezależnego dokumentu "Jego oczami", który odbił się szerokim echem w mediach, czas na dokończenie historii znanej z dużego ekranu, jak również poznanie jej kulis. Ta książka to dokończone rozmowy z przyjaciółmi ks.Profesora. To również długa i szczera rozmowa z jego bratem, który stał się głównym bohaterem filmu, zyskując sympatię tysięcy widzów w Polsce, jak również za granicą. "Jego oczami, czyli to, co nie zostało dopowiedziane w najnowszym dokumencie o ks.Tischnerze", to także opis najciekawszych przygód, z którymi młodzi twórcy spotkali się podczas ponad 150 pokazów filmu w Polsce i za granicą oraz kulis pracy na planie filmowym.
Dlaczego Szymon J.Wróbel zdecydował się na publikację książki?
.

.
- Po pierwsze uważałem, że materiał, który nie wykorzystaliśmy w filmie jest bardzo cenny. Sporo go nagraliśmy realizując film "Jego oczami", niestety, mimo że film jest pełnometrażowy (101 minut), nie udało się wszystkiego w nim zmieścić. A warto żeby ujrzały światło dzienne, bo świadkowie pewnych wydarzeń odchodzą. Jednego bohatera naszego filmu, a zarazem przyjaciela ks.Profesora - ks.Mieczysława Zonia, nie ma już z nami. A niezwykle ciekawie opowiada o ich górskich przygodach. Dzięki książce te historie dotrą do ludzi. Po drugie podobnie jak w przypadku filmu chciałem zrobić coś innego, nietypowego. Film był bez archiwalnych zdjęć, a ta publikacja to pierwsza książka o ks.Tischnerze, napisana przez młodych ludzi, którzy go nie znali. Pomagała mi przy niej autorka wielu książek, dziennikarka Joanna Podsadecka i Sylwia Pietyra. Muszę też wspomnieć o Tomku Ponikle. Dodatkowo książka ma różnorodną formę, takie zabiegi też rzadko się stosuje. Jest wywiad, reportaż... Po trzecie tą książką jak i całym projektem chciałem dać sygnał młodym ludziom, żeby działali, próbowali. Bez wielkich budżetów (głównie ze środków własnych), bez wielkiego sprzętu. Trzeba próbować. Bierność i ciągłe narzekania zabija. Jak przez sztukę chce się powiedzieć o czymś ważnym, to choćby wyrzucali oknem to trzeba wchodzić kominem i próbować. W książce też o tym wspominam - mówi Szymon J.Wróbel.
.

.
   W książce poza wartościami płynącymi z folkloru, widać również pozytywne wykorzystanie nowych mediów, których zalety od początku dostrzegał ks. Profesor Józef Tischner, mając świadomość, że nie do wszystkich można dotrzeć z kościelnej ambony. Jak powiedział autor w jednym z wywiadów "Jestem przekonany, że ks.Profesor Józef Tischner korzystałby dzisiaj z Facebooka".
   Bezcenny dla publikacji jest również nigdy niepublikowany w całości wywiad z ks.Profesorem z 1990 roku, podarowany twórcom przez jednego z dziennikarzy Gazety Olsztyńskiej - Marka Barańskiego, który podczas pokazu filmu przypomniał sobie o jego istnieniu. Jakie znaczenia nabierają dzisiaj słowa wypowiedziane 24 lata temu przez ks.Profesora? To już trzeba samemu ocenić.
Książka wraz z filmem w wersji kinowej ukazała się w całej Polsce 13 września, nakładem krakowskiego Wydawnictwa M, i jak przekonuje autor, jest ona dla każdego.
- Różnorodna forma sprawia, że nawet gimnazjalista znajdzie w niej coś dla siebie. Chciałem przełamać opinie, z którą się spotkałem, że książki związane z Tischnerem są dla nielicznych. Pani prof.Katarzyna Pokorna - Ignatowicz pisze we wstępie do niej m.in. "(...) Książkę tę polecam wszystkim, których interesuje postać i twórczość ks.prof.Józefa Tischnera. Dla tych nieco starszych, którzy znali go osobiście, uczestniczyli w jego wykładach czy słuchali jego kazań lub choćby tylko czytali jego teksty w „Tygodniku Powszechnym”, będzie to podróż sentymentalna w czasy młodości. Dla młodszych może stanie się początkiem wielkiej intelektualnej przygody, która pozwoli im odnaleźć własną drogę.(...)". Poza tym to również przygoda, w którą chce zabrać czytelników, przechodząc z nimi przez kolejne strony wchodząc w kolejne rozdziały. Bo to nie tylko sam Tischner, ale historie, z którymi spotykaliśmy się podczas kręcenie i pokazów. Mam nadzieję, że po tej publikacji jakieś osoby zaczną próbować realizować swoje schowane w szufladzie projekty, czy sięgną po inne książki związane z ks.Profesorem. Choćby te doskonale napisane przez wybitną postać, jaką jest Wojciech Bronowicz - dodaje Szymon J.Wróbel.
 
Kinga Bednarczyk-Zborowska
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech