Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 25 wrzesńia 2020 Aureli, Kamila, Kleofasa     "Miłość jest niepojęta dla tych, których jej nie dzielą" autor nieznany
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wędrując papieskimi szlakami
Październik
Kalendarium - październik
Ogłoszenia i Kronika Parafialna
Wernisaż młodych starosądeczan
Odwiedziny spadkobierczyni
PAŹDZIERNIK - kalendarium
MIESIĄC RÓŻAŃCOWY
Okiem 40-latka
SZLAKI PAPIESKIE - przewodniki
Komunikat Towarzystwa Miłośników Starego Sącza
Kolejne eksponaty dla Muzeum Regionalnego w Starym Sączu
Historia Parafii pw.św.Elżbiety w Starym Sączu od XIII wieku do 1786 r. (18)
Opowiadanie - > Diamentowa zbroja <
MARSZ DLA ŻYCIA I RODZINY - Nowy Sącz, 16.10.2011 r.
Ryterski piknik na zakończenie półkolonii
Ks.Roman Stafin - MOJA MSZA ŚWIĘTA
PIELGRZYMOWANIE DO ŹRÓDEŁ WIARY
Zasłużony dla Starego Sącza - miłośnik kwiatów i zieleni
Obrazy igłą malowane - wernisaż prac Radosława Szarego
Historia powstania kaplicy Matki Bożej Opiekunki Turystów na Okrąglicy
Starosądecki Jarmark Rzemiosła
Okładka

.
WĘDRUJĄC PAPIESKIMI SZLAKAMI
 
    „Pielgrzymowanie do wielu miejsc przyczynia się do rozwijania życia wewnętrznego, zbliżenia się do Chrystusa i pociągania za sobą innych. Życie Jana Pawła II było jedną wielką modlitwą, zawsze na chwałę Bożą. Z modlitwą chodził po szlakach, jeździł na nartach, bywał nad jeziorami, ja też bywałem z nim. Widziałem, że szukał Stwórcy i innych prowadził do Boga. Szlaki te są zaznaczone Jego głęboką modlitwą i spotkaniem z Panem Bogiem”.
kard.Stanisław Dziwisz
.

.
    Kolejny już raz dane mi było uczestniczyć w Eucharystii, sprawowanej corocznie w trzecią niedzielę września o godz. 12.00, przy Szałasowym Ołtarzu na Polanie Turbacz w Gorcach. Piękna pogoda sprzyjała wędrówce, a serca i myśli były bliżej Stwórcy.
Jeszcze przed mszą był czas na spotkania i rozmowy ze znajomymi: Urszulą Własiuk, prezeską Fundacji Szlaki Papieskie i autorką serii przewodników noszących ten tytuł oraz z Tadeuszem Kochańskim. Niestety w tym roku obowiązki domowe zatrzymały w Krakowie p.Annę Kochańską, która wraz z mężem Tadeuszem była pomysłodawczynią budowy Szałasowego Ołtarza, w tym szczególnym miejscu.
To tutaj 17 września 1953 roku ks.Karol Wojtyła, wraz z grupą studentów i młodych naukowców, zatrzymał się pod szczytem Turbacza (1310 m n.p.m.) w trakcie wędrówki z Suchej Beskidzkiej przez Zawoję, Babią Górę, Sidzinę, Klikuszową, Halę Turbacz, Brzeg do Tymbarku. Każdego dnia na szlaku odprawiana była msza. Na Hali Turbacz stały wówczas cztery szałasy, do przechowywania siana. Uczestnicy wyprawy w drzwiach szałasu umocowali deskę, podpierając ją wiązką siana. Na takim szałasowym ołtarzu, Wujek, jak o swym kapłanie mówili współuczestniczący w wędrówce przyjaciele, odprawił mszę świętą stojąc przodem do wiernych. Odbyła się ona dziesięć lat przed Soborem Watykańskim II, na którym zostały wprowadzone nowe elementy liturgii. Oprócz wędrujących z księdzem Wojtyłą (Jerzy Janik, Joachim Gudel, Jacek Hennel, Maria Hennelówna, Teresa Heydel, Janina Janikowa, Jacek Kociołek, Antonina Kowalska, Leszek Nowosielski, Anna Szymczyk, Elżbieta Jacuńska) w tej niezwykłej jak na owe czasy Eucharystii uczestniczyli również gorczańscy pasterze.
Opowiadał o tym Tadeuszowi Kochańskiemu (od którego ja otrzymałam wiele cennych informacji) jeden z uczestników tego wydarzenia.
W 2003 roku z inspiracji p.Kochańskich na polanie Jana i Franciszka Zapotocznych, dla upamiętnienia tego wydarzenia powstał Szałasowy Ołtarz. Projekt wykonał Jan Karpiel-Bułecka na podstawie fotografii Wojciecha Śliwińskiego. Konstrukcję zbudowali Wojciech i Maciej Trzebunie, zaś żelazny krzyż stojący obok futryny, wykuł kowal Stanisław Gąsienica Byrcyn. Potężny głaz z pamiątkową tablicą posadowili Teresa Janik i Włodzimierz Jaworski, ówcześni gospodarze schroniska na Turbaczu.
Szałasowy Ołtarz pod Turbaczem stał się od tej pory niezwykłym miejscem, śladem tej wędrówki, chociaż gorczańskimi szlakami ksiądz i kardynał Wojtyła wędrował wielokrotnie - samotnie i z przyjaciółmi, o wszystkich porach roku.
    Gorce rozsławił Seweryn Goszczyński - poeta i pisarz; który gościł we dworze w Łopusznej u Leona Tetmajera w 1832 r. i w tym czasie wędrował po okolicznych górach, a ich piękno opisał w „Dzienniku podróży do Tatrów”. Piewcą Gorców był też Władysław Orkan pochodzący ze Starmachowskiego Gronia nad Niedźwiedziem; poeta, działacz społeczno-kulturalny, publicysta, autor nowel i powieści o tematyce gorczańskiej.
    Szlak Papieski w Gorcach - pięknym paśmie górskim leżącym w Beskidach Zachodnich - rozpoczyna się w Ludźmierzu na Podhalu. Przebiega wzdłuż tradycyjnych szlaków turystycznych przez Nowy Targ, Kowaniec, Bukowinę Miejską na Halę Rusnakową - do kaplicy Matki Bożej Królowej Gorców i na Halę Turbacz - do Szałasowego Ołtarza. Z Turbacza Szlak Papieski prowadzi: wzdłuż szlaku żółtego do niebieskiego doliną Kamienicy obok „Papieżówki”, dochodzi do Przełęczy Przysłop, gdzie łączy się z Papieskim Szlakiem Zagórzańsko-Limanowskim; od szlaku czerwonego wzdłuż niebieskiego łączy Krościenko - przez Lubań, Ochotnicę Dolną (kościół), Gorc - z Przełęczą Przysłop; od szlaku czerwonego na Przełęczy Knurowskiej przez Ochotnicę Górną wiedzie na osiedle Skałka, skąd wzdłuż szlaku zielonego prowadzi na Turbacz; przez Lubań szlakiem czerwonym do Krościenka, gdzie Gorczański Szlak Papieski łączy się na Kopiej Górce ze Szlakiem Papieskim w Beskidzie Sądeckim ze starosądeckiej papieskiej: „Powtórki z geografii”.
    Niestety, tydzień przed beatyfikacją Jana Pawła II na skutek bardzo silnego wiatru ołtarz uległ zniszczeniu i został odbudowany przez mieszkańców Klikuszowej, a przed mszą, wraz z obrazem beatyfikacyjnym bł.Jana Pawła II został poświęcony.
    Mszy św. przewodniczył ks.dr hab.Szymon Jackowski-Fedorowicz profesor Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie i ks.Józef Obłój proboszcz parafii Matki Bożej Niepokalanej w Desznicy, gdzie prowadzi Ośrodek Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej.
Urodzony w Krakowie ks.Szymon Fedorowicz, został ochrzczony w katedrze na Wawelu przez późniejszego Papieża i wielokrotnie uczestniczył w tzw.”kinderbalach” u „Wujka”; jest synem Jacka Fedorowicza, który należał do „Środowiska” ks.Karola Wojtyły. Ks.Szymon Fedorowicz koncelebrował wraz z innymi kapłanami pierwszą Mszę św. przy Szałasowym Ołtarzu w 2003 roku. Homilię wygłosił wtedy ks.Jan Abrahamowicz syn byłych studentów-przyjaciół ks. Karola Wojtyły również przez Niego ochrzczony.
W tegorocznej homilii wygłoszonej przez ks.Szymona usłyszeliśmy m.in:
Gromadzimy się tutaj ze względu na osobę błogosławionego Jana Pawła II, tak było dawniej, tak będzie w przyszłości, bo to miejsce naznaczone jest szczególną Jego obecnością. Raduje się serce, gdy widzimy tak licznie zgromadzoną rzeszę wiernych, którzy przychodzą tutaj modlić się do Boga, za wstawiennictwem Błogosławionego. Pamiętamy lata, kiedy był wśród nas, kiedy cieszyliśmy się Jego obecnością, kiedy Go witaliśmy radośnie, oklaskiwaliśmy i ciągle domagaliśmy się Jego wśród nas obecności. Duchowo wśród nas został - rzecz jasna, ale został jeszcze na inny, szczególniejszy sposób. Chodzimy Jego szlakami, utrwalamy te ścieżki, ażeby pamięć następnych pokoleń również je podtrzymywała. Ale chodząc po tych szlakach, dobrze by było abyśmy chodzili drogami Jego apostolskiej nauki. To jest ta Jego najszczególniejsza obecność, o którą niestety musimy się sami bardziej zatroszczyć. Bo On przez swoją naukę obecny jest nie tylko w książkach, czy na filmach, ale powinien być obecny w naszych umysłach i naszych sercach. W naszym codziennym postępowaniu. Musimy tę Jego naukę poznawać i starać się realizować w życiu, każdy na swój sposób, tak jak potrafi. To nie jest łatwe, tak jak nie jest łatwe naśladowanie Boga, chodzenie po Jego drogach. Nasuwa się wiele odniesień do naszego polskiego domu, o którym tak dużo mówił Jan Paweł II. O tym domu, który tak bardzo potrzebuje mądrego zagospodarowania. O tym domu, w którym, jeżeli mamy czuć się naprawdę wolni, musimy go dobrze umeblować wolnością. Czy my, jako ludzie wolni, dobrze zagospodarowujemy naszą polską wolność? Przecież to od nas zależy, nie tylko to jak wygląda nasz dom rodzinny, ale ten wielki dom, jakim jest Ojczyzna, którą tak bardzo umiłował Jan Paweł II. To jest testament Jana Pawła: miłujcie swoją Ojczyznę. Miłość Ojczyzny dzisiaj nie oznacza już wchodzenia na barykady, ale to wiele bardziej odpowiedzialna postawa, która może nawet bardziej kosztować niż przelewanie krwi, ponieważ trzeba mieć swoje własne zdanie i odwagę jego wypowiadania.
Można zastanawiać się i dumać, co by nam dzisiaj mówił Jan Paweł II, ze swoim przesłaniem, które było mocno osadzone na Ewangelii. Wszystko to, co miał nam do powiedzenia, nie było niczym innym, tylko rozwinięciem nauczania Jezusa Chrystusa, dostosowanym do aktualnych sytuacji, potrzeb, warunków i wymagań. Zachwycając się osobą Błogosławionego, nie zapominajmy, że to nas zobowiązuje, tak jak nas zobowiązywał fakt, że został wyniesiony na Stolicę Piotrową. Jego osoba zawsze będzie dla nas mobilizacją do wewnętrznego rachunku sumienia, oby nie do zbyt wielkich wyrzutów sumienia. Całe to zagadnienie, bardzo zresztą szerokie, podsumowuje dość zwięźle św.Paweł: „Dla mnie żyć, to Chrystus”. Treścią życia chrześcijanina jest Jezus Chrystus. Można powiedzieć więcej: żyjemy dla Chrystusa, ze względu na Chrystusa, dzięki Chrystusowi. Nie jesteśmy już sami dla siebie stworzeniami, ale usynowionymi dziećmi Boga, ponieważ jesteśmy przez chrzest przybranymi dziećmi Boga, a zatem braćmi Jezusa Chrystusa.
„Dla mnie żyć, to Chrystus”. Wszystko to, co czynimy, wszystko to, co planujemy i zamierzamy uczynić, niech będzie zawsze przemyślane pod tym kątem, że wszystko to, co czynimy, to czynimy ze względu na Chrystusa i dla Chrystusa. Dlatego stajemy dzisiaj przy stole ofiarnym, na którym pod postaciami chleba i wina obecny będzie wśród nas Jezus Chrystus, ażeby nas umocnić, ażeby być z nami, ażeby wspierać nas, prowadzić nas poprzez tę drogę, którą nam wyznaczył. Nie jesteśmy więc pozostawieni sami sobie. Nie jesteśmy bezradni, nie musimy się obawiać, bo mamy Wielkiego Mistrza i niezawodnego Orędownika w osobie Jana Pawła II. Modląc się dzisiaj przez Jego wstawiennictwo, pamiętajmy również o tym, ażeby Bogu ofiarować samych siebie w tej Eucharystii.
 
    Dziękując Bogu za beatyfikacją Jana Pawła II, modliliśmy się również w intencji Jego rychłej kanonizacji, aby wszyscy ludzie na świecie poznali Jego wielką troskę o sprawy Boże i prawa człowieka we współczesnym świecie; w intencji dzieci i młodzieży-aby dostrzegała w bł.Janie Pawle II swego przewodnika duchowego i bezpiecznie wędrowała za nim szlakami życia, wierna zasadom dekalogu; w intencji ludzi przeżywających trudności życia, samotnych i opuszczonych, chorych i cierpiących, za wszystkich, którzy boleśnie odczuwają swoją niesprawność, aby wzorem bł.Jana Pawła II cierpliwie, pogodnie i mężnie nieśli swój krzyż, za wędrujących Papieskimi Szlakami i odwiedzających Miejsca Papieskie, i za nas samych, abyśmy przyczyniali się do umacniania pamięci o Janie Pawle II na Szlakach Papieskich i w miejscach z Nim związanych w całej naszej Ojczyźnie.
    Modlitewnemu skupieniu towarzyszył, jak zwykle, śpiew Miejskiego Nauczycielskiego Chóru „Gorce” z Nowego Targu.
Urszula Własiuk przekazała pozdrowienia od ks.prałata Stefana Misińca, (który zawsze był obecny w tym miejscu, jako opiekun duchowy Szlaków Papieskich, wyznaczony przez honorowego ich patrona, jakim jest ks.kard.Stanisław Dziwisz), a 18 września br. uczestniczył w otwarciu kolejnego odcinka szlaku w Kwaczale koło Krakowa.
.

.
Wśród bardzo licznych uczestników liturgii, szczególnie widoczna była grupa rowerowa z Podhala (w efektownych strojach), która od 2008 roku na swych pojazdach przemierza Polskę, szlakiem Sanktuariów Maryjnych od Giewontu po Hel. Organizatorem tej wyprawy jest Sekcja Sportowa przy Oddziale Związku Podhalan w Spytkowicach.
Pani prezes Urszula Własiuk witała licznie przybyłych uczestników, w tym również przedstawicieli „Środowiska”.
Już po raz dziewiąty na Halę Turbacz przybyli pielgrzymi z PTTK Oddział Jasło, ze swym przewodnikiem, prezesem Józefem Kaczorem i duchowym opiekunem ks.Józefem Obłójem, duszpasterzem turystów diecezji rzeszowskiej, który również z turystami zrzeszonymi w jasielskim oddziale PTTK wędruje już około 12 lat. Z inicjatywy Józefa Kaczora i przy pomocy jasielskich turystów powstał pomnik papieski na Magurze Wątkowskiej, poświęcony 14 sierpnia 2003 r. przez rzeszowskiego biskupa ordynariusza Kazimierza Górnego. Od tego momentu zaczęła się bliższa współpraca Oddziału z Fundacją Szlaki Papieskie.
    Po raz ósmy, specjalnie na tę uroczystość, aż z Rumii przyjechała p.Janina Semmerling wraz ze swą siostrzenicą Joanną.
Były szczególne podziękowania dla mieszkańców Klikuszowej za odbudowę ołtarza. Był wśród nas poeta Roman Dzioboń z Nowego Targu, który przedstawił swój wiersz pt. „Wrzesień 39”, a także wiersz wspomnieniowy o tym miejscu pod Turbaczem: „Juzyna z księdzem Karolem” (juzyna to posiłek).
Uroczystość zakończyło wspólne odśpiewanie „Barki”.
A ja miałam okazję do rozmowy z p.Danutą Ciesielską, wdową po słudze Bożym Jerzym Ciesielskim, która w pamiętnym wrześniu 1953 roku była już nauczycielką i nie mogła uczestniczyć w turbaczowej mszy, ale niezmiernie raduje ją fakt, że tak dużo młodych ludzi jest zaangażowanych w dzieło chodzenia papieskimi szlakami. Pani Danuta Ciesielska bywa w Starym Sączu przynajmniej raz w roku, jadąc na letni odpoczynek do Piwnicznej.
    I jeszcze były wspomnienia o tym, jakie były początki powstania Szałasowego Ołtarza i zaproszenie Tadeusza Kochańskiego do przyjścia na Okrąglicę do Kaplicy Matki Bożej Opiekunki Turystów, której to kaplicy jest kustoszem. Tak w rozmowie, jak i w formie pisemnej przedstawił jej historię Czytelnikom „Z Grodu Kingi”, ze specjalną zachętą do odwiedzania tych miejsc, które są państwa Kochańskich „kolejnymi dziećmi oprócz córki i syna”.
 
    Msza przy Szałasowym Ołtarzu oficjalnie kończy sezon wędrówek Szlakami Papieskimi, a msza w kaplicy pod szczytem Okrąglicy (stojącej tuż przy szlaku ostatniej „plecakowej” wycieczki kardynała Karola Wojtyły (mającej miejsce 8 września 1978 r. na pięć tygodni przed wyborem Kardynała na następcę Świętego Piotra. Trasa jej wiodła ze Skawicy przez Policę na Przełęcz Lipnicką, a towarzyszyli Mu ks.prof. Tadeusz Styczeń z KUL-u i ks.Stanisław Dziwisz), odprawiana jest w pierwszą niedzielę października o godz.12.00. Wtedy to na Hali Krupowej odbywa się tradycyjny Zlot Turystów Górskich, który umownie kończy letni sezon turystyczny, a schronisko obchodzi rocznicę powojennego otwarcia. Dość często natomiast, w kaplicy Matki Bożej Opiekunki Turystów, odprawiają msze święte kapłani pielgrzymujący Szlakiem Papieskim lub prowadzący grupy oazowe.
    Jan Paweł II podczas swej drugiej pielgrzymki do Polski zachęcał, aby zechcieć się znaleźć „w tej wielkiej pielgrzymiej wspólnocie papieża Polaka”.
    „Pocałunek ojczystej ziemi porównałem do ucałowania rąk matczynych. Niech on będzie również pocałunkiem pokoju dla wszystkich, którzy zechcą się znaleźć w tej wielkiej pielgrzymiej wspólnocie papieża Polaka. Pokój tobie Polsko, Ojczyzno moja, pokój tobie.
Wszystkim życzę pokoju w sercu, płynącego z miłości do Boga, do ludzi, do naszej ziemskiej ojczyzny”.
Wędrując Jego szlakami wypełniamy skierowane do nas przesłanie.
Jolanta Czech
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech