Portal - Stary Sącz
polski Niedziela - 24 wrzesńia 2017 Dory, Gerarda, Maryny     "Przeszłość i teraĄniejszość są dla nas środkami; celem jest tylko przyszłość" - Blaise Pascal
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 2-3 (213-214) 2015 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
ARKADIUSZ BORZĘCKI LAUREATEM - dzięki swej wytrwałości i pracy
„Jak nas widzą, tak o nas piszą”
Rok 2014 w Parafialnym Oddziale Caritas
9. Dni Księdza Józefa Tischnera - Stary Sącz, 15-18 marca 2015 r.
XI Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O Wawrzyn Sądecczyzny”
Ogłoszenia i Kronika Parafialna
Inauguracja obchodów 70-lecia starosądeckiej siatkówki
Sukces wolontariuszek ze starosądeckiego liceum
Nauka w LO im.M.Skłodowskiej-Curie w Starym Sączu to inwestycja w przyszłość
„Czas na aktywność w Grodzie Kingi” - podsumowanie projektu
Miasta partnerskie Stary Sącz i Lewocza w odsłonie teatrzyku integracyjnego
Promocja książki a zarazem pasji twórczych Anny Totoń
Zakolędował Stary Sącz
„CUD BOŻEGO NARODZENIA” - Jasełka w Skrudzinie
Spotkanie opłatkowe członków Akcji Katolickiej I Klubu Seniora
Koło Grodzkie PTTK kolęduje u Sióstr Klarysek w Starym Sączu
Kolędnicy misyjni
Pożegnaliśmy kapłana rodaka - księdza Mariana Kurnytę
Najważniejsze wydarzenia Roku 2014 w Starym Sączu
Uroczystość Zwiastowania
Luty - o gromnicy i soli św.Agaty
Kalendarium
Okładka

.
Dzięki swej wytrwałości i pracy
ARKADIUSZ BORZĘCKI LAUREATEM
DRUGIEGO MIEJSCA
w XII Plebiscycie na Najpopularniejszego
Sportowca Sądecczyzny 2014 roku.
.

    Na starosądeckiej premierze przedstawienia: „Polsko-słowacki słowniczek na wesoło” (o czym szczegółowo poinformuję Czytelników w kolejnym numerze „Z Grodu Kingi”) po zakończeniu występu, zgromadzeni bardzo licznie w sali starosądeckiego „Sokoła”, fetowali tegoroczny sukces lekkoatlety Arkadiusza Borzęckiego, którego przed laty przedstawialiśmy już na naszych łamach.
   Arek Borzęcki w wieku pięciu lat uległ wypadkowi komunikacyjnemu. 7 lipca 1994 roku koło Kadczy samochód kierowany przez jego wujka, zepchnięty został z szosy przez ciężarówkę. Od tej pory mimo długiego leczenia i rehabilitacji Arek ma sparaliżowaną lewą połowę ciała. Już po wypadku, zadziwiał opiekujących się nim lekarzy, chęcią do aktywnego życia, niechęcią do inwalidzkiego wózka. Jego siła woli, walka z własnymi niedomaganiami i pragnieniem zwycięstw, wówczas nad własną niemocą i bólem, a po latach również w zmaganiach sportowych, zaowocowały wieloma sukcesami!
Mimo, iż niedowład pozostał, a uczucie bólu też daje o sobie znać, Arek jest zawsze pogodny i uśmiechnięty i nie narzeka na swój los. Wręcz przeciwnie. Jego konsekwencja w pokonywaniu trudności i energia, jaką wkłada w ćwiczenia przynosi efekty. Arek samodzielnie chodzi i doskonale sobie radzi z trudnościami codziennego życia.
Przygodę ze sportem zaczynał od treningów w biegach na 200 metrów. Potem rozpoczął regularne treningi w pchnięciu kulą, rzucie dyskiem i oszczepem. Dyscypliny te stały się jego pasją. Trenował w domu i nowosądeckim klubie „Start”. Jednak, aby wypracować i doskonalić technikę rzutów, potrzebny był specjalista w tej dziedzinie. Tak, jak po wczorajszym przedstawieniu w „Sokole”, również wówczas, do akcji przystąpił wice prezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Gniazdo” Wojciech Lasek, który skontaktował się ze Stanisławem Szuberlą, trenerem Wojskowego Klubu Sportowego „Wawel” w Krakowie. Od początku p.Stanisław pracuje z Arkiem bezinteresownie, a koszty cotygodniowych dojazdów do Krakowa pokrywa Bank Spółdzielczy w Starym Sączu w ramach fundowanego corocznie stypendium.
    Dziś Arek ma 26 lat nadal mieszka z rodzicami w Przysietnicy, gdzie skończył Zamiejscowy Oddział Gimnazjum w Barcicach. Nadal, trzy razy w tygodniu trenuje w nowosądeckim klubie „Start” pod okiem trenera Mariana Gonciarza i raz w tygodniu dojeżdża do Krakowa, gdzie w „Wawelu” pracuje ze Stanisławem Szuberlą.
Intensywnie ćwiczy również w domu. Corocznie startuje na Otwartych Mistrzostwach Polski Osób Niepełnosprawnych, zdobywając do swej kolekcji kolejne srebrne i brązowe medale w rzucie oszczepem, dyskiem i w pchnięciu kulą.
W 2011 roku za wybitne osiągnięcia sportowe otrzymał nagrodę prezydenta Nowego Sącza, a w roku 2014 na Mistrzostwach Polski Osób Niepełnosprawnych w Słubicach, zdobył brązowy medal w rzucie dyskiem, osiągając odległość 34 m.
XII plebiscyt na Najpopularniejszego Sportowca Sądecczyzny, jak co roku, zorganizowany został przez Stowarzyszenie dla Miasta Nowy Sącz.
Z grona 68 zgłoszonych sportowców, kibice wybrali finałową dziewiętnastkę.
Spośród nich Arkadiusz Borzęcki zajął zaszczytne drugie miejsce uzyskując 13% z około 7000 oddanych głosów.
Pierwsze miejsce zdobył, już po raz trzeci z rzędu, strongman Tomasz Kowal z Krynicy uzyskując 17% głosów, a trzecie rajdowiec ze Starego Sącza Jakub Szewczyk.
„Pańskie sukcesy są znakomitą promocją, nie tylko polskiego sportu, ale także całej Małopolski. Sądeczanie są dumni ze sportowca, który godnie reprezentuje ich na arenie krajowej i międzynarodowej” napisał prezes Stowarzyszenia „dla Miasta” Tomasz Michałowski.
Gala Plebiscytu miała miejsce w kompleksie rekreacyjno-wypoczynkowym „Platinum” w Nowym Sączu. Uczestniczył w niej burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek.
Kolejną pasją naszego sportowca jest pszczelarstwo, ale o tym postaram się napisać niebawem.
Za naszym pośrednictwem Arek pragnie podziękować wszystkim, którzy na niego głosowali: „To wyróżnienie, jest dla mnie wielką przyjemnością dającą wielką satysfakcję i siłę do dalszej pracy.
   Gratulując Arkowi uzyskanego sukcesu, życzymy, żeby spełniło się jego największe marzenie: „Abyś zakwalifikował się do kadry i mógł reprezentować Polskę na igrzyskach paraolimpijskich w 2016 roku w Brazylii”!
Jolanta Czech
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech