Portal - Stary Sącz
polski Środa - 20 wrzesńia 2017 Eustachego, Faustyny, Renaty     "Sprawiedliwi mało mówią, a wiele czynią" - Z Talmudu
Strona główna / Z Grodu Kingi -nr 9 (220) 2015 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Narodowe czytanie >Lalki< Bolesława Prusa
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Przysłowia jesienne
Zarząd Stowarzyszenia Świętej Kingi informuje:
Salezjański Wolontariat Misyjny otwarty dla każdego
Międzynarodowo Głównym Szlakiem Beskidzkim
Rowerem wzdłuż Adriatyku - Chorwacja inaczej
Najwyższy szczyt Wysp Brytyjskich - Ben Nevis - zdobyty!
Dni Polsko-Węgierskie w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Starym Sączu
Z kulturą na ty: >W trosce o piękno języka ojczystego<
Piąte letnie półkolonie zorganizowane przez Placówkę Wsparcia Dziennego
Wernisaż wystawy rzeźby I malarstwa Tadeusza Jana Kuliga
Pierwszy konkurs >Moc bukietów Matki Bożej Zielnej<
X Międzynarodowy Plener Malarski w Starym Sączu
W Galerii >Pod Gniazdem<
Rozmowa z Izabelą Skrzypiec-Dagnan
Siostra Cecyliana - bohaterką wieczoru wspomnień
Pielęgnowanie pamięci i nadziei jest koniecznością
Na pielgrzymim szlaku
Ks. Roman Stafin - O, szczęśliwa słabości! - Bernard z Clairvaux (2)
PRYMAS STEFAN KARD. WYSZYŃSKI DO SĄDECZAN
Zwyczaje jesienne
Kalendarium - wrzesień
Okładka

.
NARODOWE CZYTANIE „LALKI”
BOLESŁAWA PRUSA
W „GALERII POD PIĄTKĄ”
 
    Jak w całej Polsce, tak i w Starym Sączu, w sobotę 5 września już po raz czwarty uczestniczyliśmy w zainicjowanym przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej „Narodowym Czytaniu”.
W tym roku lekturą stał się utwór Bolesława Prusa „Lalka”, a dzieci ze świetlicy Placówki Wsparcia Dziennego w barwny sposób przedstawiły inscenizację (z własnoręcznie wykonaną dekoracją) fragmentu „Katarynki” Prusa, w opracowaniu Jolanty Koszkul.
Starosądecka „Galeria pod Piątką” zamieniła się w „salon pani baronowej Krzeszowskiej”, bo ten fragment powieści „Lalka” był czytany. W stosownie urządzonym wnętrzu słychać było brzmienie katarynki.
.

.
Już po raz czwarty, w autora czytanych dzieł i narratora, wcielił się Wojciech Lasek, sprawiający swą postawą. prezencją i głosem, iż atmosfera starosądeckiego, narodowego czytania jest bardzo uroczysta i przenosi obecnych w atmosferę epoki.
Organizatorami tego wydarzenia była Powiatowa i Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna im.Wiktora Bazielicha, Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Gniazdo”, Bractwo Kasztelanii Sandeckiej oraz Placówka Wsparcia Dziennego w Starym Sączu.
Spotkanie rozpoczęły, witając zebranych gości, dyrektor Maria Sosin i prezes Zofia Wcisło. Następnie zastępca dyrektora starosądeckiej biblioteki, Monika Jackowicz-Nowak, przedstawiła biografię Bolesława Prusa, którą zamieszczamy poniżej.
Fragmenty powieści czytali:
Aleksandra Skoczeń - Izabela Łęcka
Jacek Lelek - Stanisław Wokulski
Włodzimierz Pustułka - Tomasz Łęcki
Jerzy Pajor - Ignacy Rzecki
Piotr Radzik - baron Krzeszowski
Ewa Zielińska - Hrabina Korolowa
Ryszard Niejadlik - Książę
Ewa Zięba - Florentyna
Jolanta Młodkowska-Czech - prezesowa Zasławska
Robert Gawron - Wirski
Danuta Sułkowska - p.Misiewiczowa
Danuta Hejmej - p.Stawska
Michał Wcisło - bankier, jenerał
Jak co roku uczestnicy Narodowego Czytania mogli swe egzemplarze „Lalki” ozdobić okolicznościowym stemplem, który PiM-GBP otrzymała z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Zorganizowany przez organizatorów poczęstunek kawą, herbatą i ciastem zakończył to udane sobotnie przedpołudnie.
Jolanta Czech
 
BIOGRAFIA
Aleksander Głowacki, herbu Prus, piszący pod pseudonimem Bolesław Prus, urodził się w Hrubieszowie 20.VIII 1847 r. Jego ojciec Antoni, był oficjalistą, matka Apolonia pochodziła z rodziny Trembińskich. Dzieciństwo przyszłego pisarza było trudne, stracił matkę, gdy miał trzy lata, a ojciec nie bardzo dbał o dzieci. Po jego śmierci tułały się po rodzinie. Aleksander mieszkał najpierw w Puławach u babki, która niewiele czasu poświęcała wnukowi - chłopiec nie miał tam należytej opieki. Kiedy miał siedem lat, opiekę nad nim przejęła ciotka Domicela z Trembińskich Olszewska. Była to dzielna kobieta, prawdziwa emancypantka, zarabiająca na utrzymanie rodziny prowadzeniem w Lublinie sklepu z kapeluszami. Pobyt u ciotki Aleksander zawsze wspominał czule, tym bardziej, że mógł liczyć na jej wsparcie także potem, gdy już opuścił jej dom.
W 1857 r. Prus rozpoczął naukę w Powiatowej Szkole Realnej przy Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie. W 1861 r. opuścił Lublin i przeszedł pod opiekę brata Leona, który właśnie ukończył studia filologiczne na uniwersytecie kijowskim i rozpoczął pracę nauczyciela historii i geografii w Siedlcach. Leon, starszy o 13 lat od Aleksandra, był zaangażowany w przedpowstaniową działalność konspiracyjną i namówił do niej brata. Aleksander przerwał naukę i wstąpił do oddziału powstańczego, l.IX 1863 r. został ciężko ranny w potyczce pod wsią Białka. Znalazł się w szpitalu, potem został aresztowany. Przebywał w więzieniu na Zamku Lubelskim od 20.I 1864 r. do końca kwietnia tegoż roku. Wyrokiem sądu wojennego został skazany na pozbawienie szlachectwa i oddany, za poręczeniem, pod opiekę wuja Klemensa Olszewskiego. Powrócił więc do szkoły po dwuletniej przerwie w nauce, starszy i bardziej doświadczony od kolegów. Z powstania wyszedł chory, z obniżoną odpornością fizyczną i psychiczną. Stracił też brata i opiekuna, gdyż Leon przepłacił udział w powstaniu nieuleczalną chorobą psychiczną.
W prowincjonalnej szkole czuł się źle, mimo sukcesów odnoszonych na lekcjach matematyki i języka polskiego. Marzył o studiowaniu w Petersburgu, ale z powodu trudności finansowych było to niemożliwe. 10 VI 1866 r. otrzymał wreszcie świadectwo ukończenia gimnazjum w Lublinie, a w październiku rozpoczął studia na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Szkoły Głównej w Warszawie. Marzył o pracy uczonego - matematyka lub przyrodnika. Tymczasem jednak borykał się z trudnościami materialnymi. Musiał zarobić na swoje utrzymanie.
Pracował jako robotnik. Podjął także próby działalności dziennikarskiej. Współpracował z czasopismami „Niwa”, „Opiekun Domowy", „Kurier, Warszawski”. W 1872 r. na stałe związał się z dziennikarstwem. Zawsze marzył o pracy naukowej, więc tylko poważne artykuły podpisywał własnym nazwiskiem. Felietony traktowane jak „parobcza” zasługiwały, jego zdaniem, tylko na pseudonim. Nie przypuszczał, że w pamięci potomnych pozostanie na zawsze jako Bolesław Prus. Stopniowo stabilizowała się sytuacja materialna pisarza: miał stałą pracę w banku, dorabiał pracując, jako dziennikarz, mógł więc zrealizować swe plany małżeńskie. Ślub z Oktawią Trembińską odbył się 14.I 1875 r., a 23 marca tegoż roku ukazała się w „Kurierze Warszawskim” pierwsza kronika tygodniowa. Odtąd rozpoczęła się długa działalność Prusa - felietonisty-kroniki do „Kuriera Warszawskiego” pisywał do 1887 r.
Współpracował też z czasopismami „Ateneum" i „Nowiny”. Równolegle z pracą dziennikarską rozwijała się działalność beletrystyczna: „Szkice warszawskie” (1874), „Powiastki cmentarne” (1875). Pisarz ujawnił dopiero swój talent w opowiadaniach i nowelach: „Przygoda Stasia” (1879). „Powracająca fala” (1880), „Michałko” (1880), „Antek” (1881), „Nawrócony” (1881). Zapowiedzią późniejszych osiągnięć jest niewątpliwie „Anielka” drukowana w 1880 r. w „Kurierze Warszawskim". Potem wyszły kolejno takie arcydzieła nowelistyki polskiej jak „Anielka”. „On” (1882), „Milknące głosy” (1883), „Omyłka” (1884).
W 1883 r. wydrukowane zostały „Grzechy dzieciństwa”, „Bajki” oraz „Placówka”. W 1890 r. ukazało się wydanie książkowe powieści „Lalka” drukowanej w „Kurierze Codziennym" od 1887 r., a w 1888 r. nowela „Z legend dawnego Egiptu”, w 1890 r. „Sen”. Od 1895 r. w „Kurierze Codziennym" drukowany był „Faraon”. W 1887 r. zerwał współpracę z „Kurierem Warszawskim" i odtąd kroniki - dniowe ukazywały się w „Kurierze Codziennym” do 1901 r.
Po sukcesie powieści „Faraon” Prus wyjechał w swą pierwszą i ostatnią zagraniczną podróż do Berlina, Drezna, Karlsbadu, Raperswilu (gdzie odwiedził Żeromskich) i do wymarzonego Paryża. W tym okresie artysta stał się w opinii społecznej reprezentantem pewnej postawy moralnej - poczucia obowiązku codziennej pracy dla ogółu i pewnego typu działalności - drobnych, ale licznych ulepszeń.
Od 1901 r. pisarz zapadł na zdrowiu, w 1904 r. przeżył osobiste nieszczęście: samobójczą śmierć wychowanka - Emila. W 1907 r. zmarł jego brat, Leon. Mimo tych tragedii Prus wziął udział w wielu akcjach społecznych, wygłaszał liczne odczyty. 19.V 1912 r. zmarł na atak serca. Pogrzeb, który odbył się 22 maja, był wielką manifestacją wszystkich mieszkańców Warszawy. Prus został pochowany na Powązkach, na nagrobku widnieje napis: „Serce serc".
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech