Portal - Stary Sącz
polski Sobota - 18 listopada 2017 Klaudyny, Romana, Tomasza      "To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia". Paul Holbach
Strona główna / Z Grodu Kingi -nr 12 (223) 2015 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kalendarium
Rozmowa z siostrą Elżbietą Marią Siepak
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Podziękowania
ŻYWIOŁ OGNIA NA >GNIAZDOWYCH< ANDRZEJKACH
ODBLASKOWA SZKOŁA
Obchody 10-lecia Prywatnego Gimnazjum w Starym Sączu
>ANDRZEJKI< w innej odsłonie?
KONCERT CECYLIAŃSKI
Uroczyste otwarcie biblioteki w Gołkowicach
W 10-lecie założenia Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Gniazdo”
XI kwesta na odnowę zabytkowych nagrobków
Każda historia ludzka jest godna uwagi, każde życie ważne i cenne
DIAMENTOWY I ZŁOTE JUBILEUSZE MAŁŻEŃSKIE
Rok życia konsekrowanego (30 XI 2014 - 02 II 2016)
DROGI BOŻEJ OPATRZNOŚCI
Przewodnik i drogowskazy - na drogach życia i duchowości
Rozmowa z księdzem dr Romanem Stafinem
O, szczęśliwa słabości! - Bernard z Clairvaux (4)
Zimowe oczekiwanie
PRZYSZŁO BOŻE NARODZENIE - BÓG SIĘ RODZI!
Życzenia
Okładka

.
4 grudnia - św.Barbary
    Barbara urodziła się w Heliopolis, na terenach Azji Mniejszej, w zamożnej pogańskiej rodzinie. Została wysłana przez rodziców na naukę do Nikomedii, gdzie zetknęła się ze środowiskiem chrześcijańskim. Pod ich wpływem postanowiła przyjąć chrzest i złożyła ślub czystości. Kiedy jej ojciec dowiedział się o tym, pragnąc złamać opór dziewczyny i wydać za mąż, uwięził Barbarę w wieży. Sędzia skazał ją na biczowanie, ale wedle legend chłosta wydawała się jej muskaniem piór. Torturowano ją na wiele sposobów, ale nocami odwiedzał Barbarę anioł, leczył jej rany i udzielał Komunii Świętej. Wreszcie padł wyrok, by ściąć nieugiętą dziewczynę mieczem - katem miał stać się ojciec Barbary. Po straceniu nawet nie zdążył odłożyć miecza - został natychmiast śmiertelnie rażony piorunem. Święta Barbara jest patronką dobrej śmierci i tych, którzy na śmierć nagłą są narażeni: górników, hutników, marynarzy, rybaków, żołnierzy. Jako swoją patronkę obrali ją architekci, cieśle, dzwonnicy, kowale, murarze. W niektórych państwach Europy uważana jest za towarzyszkę św. Mikołaja i to ona właśnie obdarowuje dzieci prezentami. W tradycji w święto Barbary ścina się i wkłada gałązki wiśni do wody, które mają zakwitnąć w Boże Narodzenie. Nazywa się je gałązkami św.Barbary.
 
13 grudnia - św.Łucji
    Łucja pochodziła z Sycylii, urodziła się w szanowanej rodzinie. Kiedy jej matka zachorowała, dziewczyna udała się na pielgrzymkę do grobu św.Agaty, modlić się o jej zdrowie. Tam sama święta Agata ukazała się jej i przepowiedziała męczeńską śmierć. Po powrocie do domu, chociaż była zaręczona, Łucja postanowiła nie wychodzić za mąż. Złożyła ślub czystości, a majętność rozdała ubogim. Kiedy wybuchły prześladowania chrześcijan, została pojmana i skazana na tortury. Miała być wywiedziona na pohańbienie do domu publicznego, ale wedle legend oprawcy żadną siłą nie mogli ruszyć jej z miejsca, nawet parą wołów. Skazano ją więc na spalenie na stosie, ale ogień nawet jej nie tknął. Łucja miała, jak głoszą legendy, piękne, duże oczy, które zwracały powszechną uwagę. Widząc zachwyt nawet u oprawców, kazała sobie oczy wyłupić. Wreszcie Łucję ścięto, ale po przyniesieniu do domu zdążyła jeszcze przyjąć Komunię Świętą i wtedy zmarła. W ikonografii przedstawiana jest z palmą męczeństwa, lampą, mieczem i tacą, na której leży para oczu. Czczona jest szczególnie w krajach skandynawskich, ale też w Polsce. O św.Łucji pamiętają zwłaszcza górale, którzy tego dnia przepowiadają pogodę na cały kolejny rok. Powszechnie jest to również tradycyjny dzień rozpoczęcia przygotowań do święta Bożego Narodzenia.
 
26 grudnia - św. Szczepana
    Nie jest pewne, skąd dokładnie Szczepan się wywodził, a jego losy są znane od momentu wybrania go na diakona Kościoła. Apostołowie wybrali siedmiu diakonów dla posługi ubogim, aby odciążyć się i mieć więcej czasu na głoszenie Ewangelii. Ponieważ publicznie wyznawał Chrystusa, został skazany w 36 r. na ukamienowanie i stał się pierwszym chrześcijańskim męczennikiem. Kult Szczepana rozwinął się natychmiast, został patronem kamieniarzy, tkaczy i kucharzy. Z dniem św.Szczepana związane są w Polsce różne zwyczaje - po spędzonym w zaciszu domowym dniu Bożego Narodzenia, w drugi dzień świąt obchodzono z życzeniami dalszą rodzinę, sąsiadów, znajomych. Na Mszy Świętej, na pamiątkę kamieniowania świętego rzucano na wiernych ziarna zboża. W domach smarowano miodem część sufitu i podrzucano ziarno. Jeśli zboże się przykleiło, było to wróżbą pomyślnych zbiorów.
 
17 stycznia - św.Antoniego Opata
    Antoni urodził się w III w. w Egipcie, w zamożnej i religijnej rodzinie. Po śmierci rodziców, w wieku 20 lat rozdał ubogim swój majątek i udał się na pustynię w pobliżu rodzinnego miasta. Tam postanowił podjąć życie pełne umartwienia i milczenia, pracy i modlitwy. Kuszony przez szatana, nie ugiął się. Słynął z mądrości, miał dar widzenia przyszłości. Jego postawa i cuda znalazły wielu naśladowców - już wkrótce pustynia zamieniła się w oazę, w której miało swoją celę blisko 6 tysięcy eremitów. W ikonografii przedstawiany jest jako pustelnik, często kuszony. Jego atrybutami są: laska, lampka oliwna, świnia, źródło. Święty Antoni jest patronem dzwonników, chorych, hodowców trzody chlewnej, rzeźników i ubogich.
 
21 stycznia - św.Agnieszki
    Agnieszka była szlachetnie urodzoną Rzymianką, o której rękę rywalizowało wielu zalotników. Ona jednak złożyła ślub czystości i mówiła, że wybrała Małżonka, którego nie potrafią zobaczyć oczy śmiertelnika. Rozgniewani kawalerowie przyprowadzili ją więc przed sędziego i oskarżyli o chrześcijaństwo. Agnieszka została rzucona w ogień, ale wyszła z niego nietknięta. Na ścięcie mieczem szła podobno z uśmiechem na twarzy. Miała wówczas 12 lat. Jest patronką dzieci, panien i ogrodników. Wedle legend, przed śmiercią obnażono ją całkowicie na stadionie, przed tłumem. Za sprawą cudu okryła się płaszczem włosów. Przedstawiana jest z barankiem - w języku łacińskim jej imię Agnes oznacza właśnie baranka. W Rzymie w dzień jej święta poświęca się baranki, z których wełny zakonnice robią paliusze dla papieża.
 
30 stycznia - św.Hiacynty
     Klarysa Marescotti urodziła się w XVI w. we Włoszech, w książęcej rodzinie. Wiodła swobodne życie, co niepokoiło jej rodziców, którzy w wieku 19 lat oddali ją do klasztoru klarysek. Tam otrzymała imię Hiacynta. Przed długi czas nie mogła przywyknąć do surowego życia klasztoru, przyzwyczajona do wygód i książęcego stylu życia. Przyjmowała nadal w klasztorze wielu gości i dbała o ich rozrywkę. Jednak Bóg znalazł sposób, by ją do siebie przybliżyć. Zesłał na Hiacyntę ciężką i bolesną chorobę. Uwięziona w łóżku miała dużo czasu na refleksję nad ludzkim cierpieniem, i przemijalnością ziemskich rozkoszy. Zaczęła żałować zmarnowanych lat życia. Przyrzekła Bogu, że jeśli tylko wyzdrowieje, podejmie życie pełne modlitwy i pokuty. Tak też się stało. Poświęciła się również pracy charytatywnej: nawiedzała szpitale, pomagała w przytułkach i więzieniach. W nagrodę obdarzona została darem prorokowania i czytania w ludzkich sumieniach. Kiedy zmarła, opłakiwało ją całe miasto, jako swoją dobrodziejkę i opiekunkę. Została ogłoszona świętą w XIX w., przez papieża Piusa VII.
Izabela Skrzypiec-Dagnan
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech