Portal - Stary Sącz
polski Środa - 22 listopada 2017 Cecylii, Jonatana, Marka      "Największą satysfakcją w życiu jest świadomość, że się nikogo nie skrzywdziło". Anyfanes
Strona główna / Z Grodu Kingi-nr 5-6 (228-229) 2016 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Posłannictwo Świętej Faustyny nie skończyło się. Ono trwa
Chwalcie łąki umajone…
Największy przymiot Stwórcy
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Z Kołem Grodzkim PTTK na niebieskim szlaku
Bibliografia Małopolski
Wzruszenia i radość na jubileusz >Gniazda<
Vi Festiwal Przygody i Podróży >Bonawentura<
Wystawa >Ada Sari - życie, kariera i sława<
Tischner i media
W 85. rocznicę urodzin w Starym Sączu - X Dni Księdza Tischnera
Walne zebranie Towarzystwa Miłośników Starego Sącza
Wspomnienie o siostrze Cecylianie Gawrzyńskiej (1951-2015)
NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO - ŚWIĘTEM CARITAS
KRZYŻOWA DROGA DO PRZEMIANY ŻYCIA
>SŁUŻYŁ I MIŁOWAŁ WIĘCEJ NIŻ INNI<
Rozmowa z burmistrzem Jackiem Lelkiem
Od 45 lat w Starym Sączu posługuje ksiądz prałat Alfred Kurek
Kalendarium
Okładka

.
Posłannictwo Świętej Faustyny nie skończyło się. Ono trwa
„JEZU UFAM TOBIE.
JAKŻE WIELKIE JEST TWOJE MIŁOSIERDZIE”
 
    Na Niedzielę Miłosierdzia, wypadającą w tym roku 3 kwietnia, zespół pasjonatów przygotował spektakl oparty na życiorysie i „Dzienniczku św.s.Faustyny”.
    „Jak można było pominąć ten temat. Wszak mamy ustanowiony przez papieża Franciszka Święty Rok Miłosierdzia i nasza parafia nosi wezwanie Miłosierdzia Bożego” - powiedziała mi Danuta Hejmej - autorka scenariusza i reżyserka przedstawienia.
Spektakl rozpoczął - odczytując fragment „Dzienniczka” - proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego, gospodarz spotkania ks.Janusz Ryba.
 
    Siostra Faustyna, z domu Helena Kowalska, urodziła się 25 sierpnia 1905 roku w małej wiosce Głogowiec koło Łodzi, w parafii Świnice, diecezji włocławskiej, jako trzecie z dziesięciorga dzieci Marianny i Stanisława.
Biedni rolnicy, bogobojni rodzice wpajali swym dzieciom miłość do Boga, posłuszeństwo i pracowitość. Helena od najmłodszych lat wyręczała matkę w pracach domowych i w opiece nad młodszym rodzeństwem. Do szkoły chodziła tylko trzy lata. Mając 14 lat rozpoczęła samodzielną pracę, by zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom. Po roku służby oznajmiła rodzicom chęć wstąpienia do klasztoru. Spotkała się ze zdecydowaną odmową.
W 1924 bez zgody rodziców udała się do Warszawy. Zatrzymała się w Ostrówku, gdzie do 1925 pracowała u Aldony i Samuela Lipszyców, znajomych ks.Jakuba Dąbrowskiego, proboszcza parafii św. Jakuba w Warszawie.
Helena Kowalska dojeżdżała do stolicy, aby znaleźć zgromadzenie zakonne, które chciałoby ją przyjąć Wielokrotnie spotykała się z odmową. Ostatecznie przełożona warszawskiego domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, matka Michaela Moraczewska, wyraziła chęć przyjęcia jej do zakonu, wskazując jednak, że warunkiem niezbędnym do stania się członkiem wspólnoty jest wpłata posagu. Helena Kowalska przez kolejny rok opiekowała się dziećmi Lipszyców, zarabiając w ten sposób na wyprawkę
1 sierpnia 1925, mając wymaganą kwotę, wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i rozpoczęła postulat. W klasztorze pełniła obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki
Ostatnie miesiące postulatu odbyła w domu nowicjatu w Józefowie pod Krakowem (obecne Łagiewniki), dokąd przyjechała 23 stycznia 1926.
30 kwietnia 1926 r. przyjęła imię Maria Faustyna. Dwa lata trwał nowicjat.
30 kwietnia 1928 r. złożyła pierwsze śluby zakonne (czystości, ubóstwa i posłuszeństwa), składane na rok i ponawiane każdego roku, aż do czasu złożenia ślubów wieczystych. Uroczystościom przewodniczył bp Stanisław Rospond. Do klasztoru w Łagiewnikach przyjechali też rodzice s.Faustyny.
W czerwcu 1929, po pobycie w Wilnie i w warszawskim domu na ul. Żytniej, zamieszkała w nowo powstającym klasztorze na Grochowie, przy ul.Hetmańskiej. Rok później przyjechała do Płocka, gdzie w domu klasztornym przy Starym Rynku przebywała ponad dwa lata, wykonując obowiązki sprzedawczyni w piekarni. Przez kolejne lata wyjeżdżała pracować m.in. do Kiekrza i Białej. Śluby wieczyste złożyła w Krakowie 1 maja 1933 r.
Ceremonii przewodniczył również bp Stanisław Rospond.
27 maja 1933 wyjechała do Wilna, przebywając tam z przerwami do 1936 r. Zajmowała się tam przyklasztornym ogrodem.
21 marca 1936 r. Maria Faustyna Kowalska została przeniesiona z domu zgromadzenia w Wilnie do Walendowa, a po kliku tygodniach do Derd. Na ostatnie miejsce przeprowadzki wyznaczono jej dom w Krakowie, dokąd przyjechała 11 maja 1936 r.i przebywała aż do śmierci.
    Na polecenie jednego ze swoich spowiedników, ks.Michała Sopoćki, s.Faustyna zaczęła prowadzić szczegółowy zapis swoich przeżyć, znany potem, jako „Dzienniczek”. Opisywała w nim cierpienia i stany mistyczne, jakich doznawała, przede wszystkim liczne wizje i objawienia. Dotyczyły one między innymi namalowania obrazu „Jezu ufam Tobie” (do którego powstania Jezus miał jej przekazać szczegółowe wskazówki), modlitw: Koronki do Miłosierdzia Bożego i Godziny Miłosierdzia, ustanowienia święta Miłosierdzia Bożego (w pierwszą niedzielę po Wielkanocy), szerzenia czci Miłosierdzia i obietnic z nim związanych oraz powołania do życia nowego zgromadzenia, czyli takiego dzieła w Kościele, które by podjęło zadanie wypraszania miłosierdzia dla świata (Apostolski Ruch Bożego Miłosierdzia). Zapisała również polecenie Jezusa Chrystusa żądającego, by zostało założone nowe zgromadzenie głoszące na cały świat kult Miłosierdzia Bożego. Zgromadzenie to miało również zrzeszać wszystkich świeckich wiernych Kościoła katolickiego. Nakaz ten urzeczywistnił się wraz z powołaniem do życia Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego i powołaniem świeckiego Apostolskiego Ruchu Bożego Miłosierdzia.
.

.
    W trwającym ponad półtorej godziny przedstawieniu udział wzięli młodzi adepci aktorstwa, którzy przygotowali i pięknie zaprezentowali obszerne fragmenty trudnych tekstów, jak chociażby te przytoczone poniżej:
            Faustyna:
                        Już dzień mój ma się ku schyłkowi,
                        Już czuję wieczne odblaski Twe, Boże.
                        Co czuje me serce, nikt się nie dowie,
                        Zamilkną me usta w wielkiej pokorze.
 
                        Już idę na spotkanie się z Tobą, wieczna Miłości,
                        Sercem stęsknionym, które pragnie Ciebie.
                        Czuję, że Twa miłość czysta, Boże, w mym sercu gości
                        I czuję swe wieczne przeznaczenie w niebie.
 
                        W tych ostatnich chwilach z ludźmi rozmawiać nie umiem,
                        W milczeniu tylko czekam na Ciebie, Panie.
                        Wiem, że przyjdzie chwila, że dzieło Boże
                        W mej duszy każdy zrozumie,
                        Wiem, że taka Twa wola - i tak się stanie. /Dz.1653/
 
Narrator:
    Pan Jezus po wielokroć przypominał siostrze Faustynie, aby zachęcała ludzi do zgłębiania i uwielbiania Bożego Miłosierdzia. Powiedział takie słowa:
 
Pan Jezus:
    O trzeciej godzinie błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników i choć przez krótki moment zgłębiaj się w Mojej męce, szczególnie w Moim opuszczeniu, w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. W tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez mękę Moją. /Dz. 1320/
 
Faustyna:
    Dziś widziałam zatknięte w ziemi dwa słupy, bardzo wielkie, jeden zatknęłam ja, a drugi pewna osoba, S.M., z niepojętym wysiłkiem, zmęczeniem i usiłowaniem, a gdy postawiłam ów słup, dziwiłam się sama sobie, skąd miałam tyle siły. Te dwa słupy były blisko siebie na przestrzeni tego obrazu i ujrzałam ten obraz zawieszony na tych dwóch słupach, bardzo wysoko. W jednej chwili na tych dwóch słupach stanęła wielka świątynia. Widziałam rękę, która wykańczała tę świątynię, ale osoby nie widziałam. Wielkie mnóstwo ludzi było, a strumienie wychodzące z najlitościwszego Serca Jezusa spływały na wszystkich. /Dz.1689/
 
Narrator:
    Intensywne leczenie i dwukrotny pobyt w szpitalu przeciwgruźliczym na Białym Prądniku w Krakowie nie przywróciły zdrowia młodej jeszcze zakonnicy. Nie skarżyła się na chorobę i cierpienie; znosiła swój krzyż z niezwykłą wprost pokorą i cierpliwością. Zupełnie wyniszczona fizycznie, ale w pełni dojrzała duchowo, mistycznie zjednoczona z Bogiem, odeszła do Pana po wieczną nagrodę 5. października 1938 r. o godzinie 22.45 w Krakowie - Łagiewnikach.
Kto by pomyślał, że tej prostej i niewykształconej, ale pokornej i mężnej zakonnicy Bóg powierzy swą misję Miłosierdzia. W latach 1965-1967 w Krakowie przeprowadzono proces informacyjny dotyczący jej życia i cnót, a w 1968 r. rozpoczęto w Rzymie proces beatyfikacyjny, który ukończono w grudniu 1992 r.
18 kwietnia 1993 roku Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł s.Faustynę do chwały ołtarzy. 30 kwietnia 2000 roku, w pierwsza niedzielę po Wielkanocy papież Jan Paweł II, błogosławioną Faustynę Kowalską ogłosił świętą.
 
    W spektaklu pokazane zostały fragmenty filmu „Faustyna”, dokumentalny obraz Aktu Zawierzenia Świata, dokonanego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach przez papieża Jana Pawła II 17 sierpnia 2001 roku.
Oto jego słowa: Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym - Pocieszycielu. Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen.
 
    Otwarciem Drzwi Świętych w bazylice watykańskiej papież Franciszek zainaugurował 8 grudnia 2015 r, Jubileuszowy Rok Miłosierdzia. Film z tego wydarzenia kończył spektakl. Na ekranie pojawił się napis: „Posłannictwo Świętej Faustyny nie skończyło się. Ono trwa”.
W przedstawieniu udział wzięli:
            - Anna Lipka - Faustyna
            - Ernest Jaworski - Pan Jezus
            - Magdalena Chruślicka - narrator
            - Maciej Radecki - ks.Sopoćko
            - Bartłomiej Skoczeń - Dusza
            - Szymon Skoczeń - Szatan
            - Wiktoria Kuziel - Siostra przełożona
Muzycznie spektakl opracowali: Marek Zięba i Ewa Zięba
Śpiew: „Boże Światełka” - scholka parafii Miłosierdzia Bożego
Operator - Ryszard Garwol
Prezentacja i oprawa graficzna - Krzysztof Wenecki
    Organizatorami tego przedsięwzięcia była Parafia Bożego Miłosierdzia w Starym Sączu i starosądeckie instytucje: Powiatowa i Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna oraz Centrum Kultury i Sztuki i Sztuki.
 
    Wszystkim, którzy kolejny już raz, przez wiele jesienno-zimowych miesięcy, podjęli trud prób dla przygotowania takiego widowiska, należą się szczególne słowa uznania i podziękowania, czego wyrazem była wypełniona po brzegi sala starosądeckiego „Sokoła”, gromkie brawa, wdzięczność widzów uczestniczących w tym wydarzeniu i wspólne odśpiewanie hymnu Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.
Jolanta Czech
 
17 marca 2016 roku, w podhalańskim Ratułowie, odbył się VIII Ogólnopolski Konkurs Tischnerowski. W kategorii recytacja prozy klas IV-VI, Szkołę Podstawową nr 1 w Starym Sączu reprezentowały dwie uczennice. Szczególne gratulacje należą się Ani Lipce, z klasy IV b, która już w latach ubiegłych z sukcesami reprezentowała Stary Sącz w Ratułowie, zajmując dwukrotnie III miejsce i pierwsze wyróżnienie w konkursie literackim i recytatorskim, a w tym roku zajęła najwyższe - I miejsce, recytując fragment z książki Astrid Lindgrenpt „Bracia Lwie Serce’’.
To nie jedyne tegoroczne sukcesy Ani. Zajmowała równie wysokie miejsca w innych konkursach.
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech