Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 19 kwietnia 2019 Alfa, Leonii, Tytusa      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 4-6(251-253) 2018 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
POD OPIEKĄ ŚWIĘTYCH: JANA, PIOTRA I PAWŁA
Krótkie rozważania na temat dobra i zła...
ViII Festiwal Przygody i Podróży Bonawentura
Pamięci Szczęsnego Morawskiego
Okładka
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Wycieczka do Warszawy
Koło Grodzkie PTTK Oddział w Nowym Sączu
Jubileusz X-lecia Środowiskowego Domu Samopomocy
Flecista ze Starego Sącza podbija muzyczny świat
Ślady Szczęsnego Morawskiego w Starym Sączu
Szczęsny Morawski, pionier opisu dziejów Sądecczyzny
LISTA WAŻNYCH OSÓB
Rewolucja w Kościele czy głęboka reforma?
XII Starosądeckie Dni Księdza Tischnera
Strategiczne inwestycje dla przyszłości Starego Sącza
100 lat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
NARÓD ISTNIEJE Z KULTURY I DLA KULTURY
Mamy obowiązek pamiętać i przypominać
Kalendarium

.

POD OPIEKĄ ŚWIĘTYCH: JANA, PIOTRA I PAWŁA

 

      Wspomnienie Świętego Jana Chrzciciela obchodzone jest w Kościele katolickim w dniu letniego przesilenia dnia i nocy, 24 czerwca. W wigilię tego święta praktykowano dawniej zwyczaje akcentujące oczyszczające działanie wody i ognia. Święty Jan, udzielający w Jordanie chrztu z wody, oczyszcza według wierzeń ludowych wszystkie rzeki i jeziora, co akcentują przysłowia ludowe: „Już Jan ochrzcił wszystkie wody, umyjcie się dla ochłody” lub: „Na św.Jana woda ogrzana”. Od tego dnia tradycyjnie rozpoczynano wodne kąpiele.

    Oczyszczające znaczenie ognia znalazło wyraz w zwyczajach palenia świętojańskich ogni - młodzi, bawiący się w noc świętojańską, skakali przez ogniska, wróżąc sobie rychłe zamążpójście. Przez dymy z tlących się jeszcze drewien rankiem przepędzano bydło. Dziewczęta wiły wianki, których magiczna moc miała przynieść szczęście w małżeństwie i chronić przed chorobami. Rzucano je tradycyjnie na wodę i z nich wróżono, a praktyki te mają swoje źródło w zwyczajach pogańskich. Wśród ziół, z których wito wianki był rozmaryn, lubczyk, dziurawiec, bylica i dziewanna. Według ludowych wierzeń zioła, zbierane w noc świętojańską, miały szczególną moc leczniczą, więc suszono je i przechowywano w domu, by wykorzystać w czasie choroby.

    Święty Jan zapowiadał też sianokosy, co potwierdza przysłowie: „Już przed świętym Janem zajmij się swym sianem”. W tym czasie pojawiały się również jagody, więc mawiano: „Na Święty Jan jagód pełen dzban”. W wielu rejonach Polski św.Jan Chrzciciel uważany był za patrona wszelkiego urodzaju.

     Uroczystość apostołów Piotra i Pawła obchodzona jest w Kościele 29 czerwca. To początek lata, czas wzrastania plonów - święci ci więc zostali opiekunami urodzaju, pasterzy i rolników.

    W tradycyjnej kulturze ludowej lato to okres ciężkiej pracy, świętowanie ograniczało się jedynie do niedziel i nielicznych, przypadających w tym okresie uroczystości. Kończył się przednówek, czas niedostatku i głodu, a rozpoczynały sianokosy, uprawa jarzyn, aż wreszcie żniwa. Natura sama ofiarowała człowiekowi dziko rosnące jagody, owoce i grzyby.

  W krajach słowiańskich wierzono, że św.Piotr z rozkazu Jezusa „rządzi pogodą”, a zwłaszcza deszczem. W dzień wspomnienia śś.Piotra i Pawła był więc dniem wróżb dotyczących pogody i urodzaju roślin uprawnych. Gdy 29 czerwca padało - spodziewano się obfitych plonów, a słoneczna pogoda zwiastowała niekorzystną dla rolników suszę. Gwałtowna burza miała wróżyć na dobre żniwa, a gradobicie - na urodzaj grochu i fasoli. Górale cieszyli się, gdy ten dzień był mglisty, oznaczało to, że śmietana będzie gęsta, a mleko tłuste. Do dziś znane są przysłowia, związane z prognozowaniem pogody: „Jak na Piotra, Pawła jasno, nie będzie w komorze ciasno”, „Kiedy Piotr i Paweł płaczą, ludzie przez tydzień słońca nie zobaczą”, „Na Piotra, Pawła mgła z rana, będzie mleko i śmietana”.

    W wielu regionach Polski w uroczystość świętych apostołów rozpoczynano żniwa w przekonaniu, że wówczas zaczynają wysychać korzenie zbóż i już bardziej nie urosną. Wierzono też, że w tym dniu o świcie słońce „skacze i tańczy” - ale zjawisko to zaobserwować mogą jedynie ludzie bez grzechu.

    Według tradycji Piotr i Paweł sieją też grzyby - a więc dopiero po ich święcie zaczynają one rosnąć i można je jeść bez obaw o zdrowie. Istnieje legenda mówiąca o wędrującym od miejscowości do miejscowości, nauczającym Jezusie. Towarzyszyli mu oczywiście apostołowie. Któregoś dnia zabrali ze sobą za mało jedzenia na drogę i św.Piotr, który niósł ostatnią porcję chleba, oddalił się od grupy, aby odłamać mały kęs. Jezus zapytał go, co zajada. Zawstydzony apostoł odparł, że nic i pospiesznie wypluł na ziemię niedojedzony chleb. Wtedy Chrystus sprawił, że z tych okruchów wyrosły grzyby - pożywienie ludzi i zwierząt, nieraz ratujące życie w okresach głodu. Uznając Piotra i Pawła za opiekunów grzybiarzy, urządzano tego dnia pierwsze grzybobrania i wierzono, że wtedy grzyby posiadają szczególne właściwości lecznicze.

   Sądzono także, że obaj święci patronują pasterzom i mają wpływ na bezpieczeństwo bydła i owiec podczas letniego wypasu. 29 czerwca pasterze zasiadali do obrzędowej uczty, by zapewnić sobie pomyślność w hodowli, ochronę przed drapieżnikami, mleczność bydła i obfitość paszy.

    W dzień świętych apostołów zbierano zioła: dziką miętę, rutę i bluszczyk kurdybanek - miały pomagać na bóle brzucha, rany i skaleczenia. Świętego Piotra wzywano także przy leczeniu ukąszeń węża i zwierząt chorych na wściekliznę.

    Na terenach rolniczych święci apostołowie zawsze cieszyli się dużym kultem, w wielu parafiach odbywały się odpusty przyciągające rzesze wiernych. Wierzono, że było to ważne święto, a kto go nie uszanuje, wkrótce wszystko w jego gospodarstwie zmarnieje. Był to też dzień zabaw i letnich festynów. Powszechne było przekonanie, że młodzi, którzy się wtedy poznali, tworzyli później szczęśliwe i kochające się małżeństwa.

Izabela Skrzypiec-Dagnan

 

Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech