Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 19 kwietnia 2019 Alfa, Leonii, Tytusa      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 4-6(251-253) 2018 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ślady Szczęsnego Morawskiego w Starym Sączu
Krótkie rozważania na temat dobra i zła...
ViII Festiwal Przygody i Podróży Bonawentura
Pamięci Szczęsnego Morawskiego
Okładka
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Wycieczka do Warszawy
Koło Grodzkie PTTK Oddział w Nowym Sączu
Jubileusz X-lecia Środowiskowego Domu Samopomocy
Flecista ze Starego Sącza podbija muzyczny świat
Szczęsny Morawski, pionier opisu dziejów Sądecczyzny
LISTA WAŻNYCH OSÓB
Rewolucja w Kościele czy głęboka reforma?
XII Starosądeckie Dni Księdza Tischnera
Strategiczne inwestycje dla przyszłości Starego Sącza
100 lat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
NARÓD ISTNIEJE Z KULTURY I DLA KULTURY
Mamy obowiązek pamiętać i przypominać
POD OPIEKĄ ŚWIĘTYCH: JANA, PIOTRA I PAWŁA
Kalendarium

.
ŚLADY SZCZĘSNEGO MORAWSKIEGO
W STARYM SĄCZU
 
1.Ulica Szczęsnego Morawskiego
   Według Wiktora Bazielicha, który w swej książce: „Starosądeckie domy rynkowe i ich dawni właściciele” pisze: „Najdawniejsze nazwy ulic starosądeckich znane są z inwentarza dóbr starosądeckich klarysek z roku 1699. W inwentarzu tym - jeśli chodzi o Rynek wymienione są ulice prowadzące na południe i północ nazwane: ku farze, ku św. Rochowi, ul. Wielka, ku Świętemu Krzyżowi”.
   Interesująca nas ulica w ciągu XIX w. pierwotnie nazywała się Świętokrzyska, gdyż prowadziła do kościółka pod wezwaniem Świętego Krzyża, potem nazywano ją Brzezińską, gdyż prowadziła w kierunku wsi Brzezna. Ze względu na to, że wiele ulic nie miało nazw Rada Miejska postanowiła uporządkować ten stan, zlecając radnemu Leopoldowi Gawełkiewiczowi - lekarzowi i filantropowi, obmyśleć te nazwy. Ostatecznie przedłożył on projekt nazw 28.III.1905 r. a rada przyjęła odpowiednią uchwałę 1.VII.1905 r. Wtedy to ulicę Brzezińską nazwano: Tadeusza Kościuszki.
W 1913 r. ulicę Kościuszki przemianowano na Szczęsnego Morawskiego (być może z okazji 95. rocznicy urodzin i 15 rocznicy śmierci patrona ulicy).
 
2. Dom zamieszkania Szczęsnego Morawskiego.
   Według Wiktora Bazielicha, w dziele cytowanym powyżej, to dom pod numerem hipotecznym 28 dziś nr 5 na ul. Morawskiego.
Historia zaczyna się późno, dopiero w 1808 r. Zapewne spłonął w pożarze w 1795 r. Właścicielem był Marcin Popielewicz, potem jego syn Onufry. W 1823 r. Popielewicz sprzedał dom Klemensowi i Magdalenie z Jaworskich Głowackim rodzicom ks.Michała Głowackiego (1804-1846) - wikarego z Poronina jednego z inicjatorów Powstania Chochołowskiego 1846 (wraz  z ks.Józefem Leopoldem Kmietowiczem - wikariuszem z Chochołowa i organistą Janem Kantym Andrusikiewiczem).
Siostra ks.Michała Głowackiego wyszła za mąż za Michała Dembowskiego sekretarza magistrackiego, a potem urzędnika podatkowego, który zmarł w 1883 r. Około 1905 r. Dembowska sprzedała dom i grunt i przeniosła się do syna do Krakowa. U Dembowskich mieszkał w Starym Sączu w omawianym domku malarz, literat historyk Ziemi Sądeckiej Szczęsny Morawski. Urodzony w Rzeszowie, tak upodobał sobie Stary Sącz, że osiadłszy około 1852 r., już z niego się nie ruszył mimo szerokich studiów historycznych, jakie prowadził. Był tu w 1867 r. członkiem Rady Gminnej, pierwszej z wyboru.
Od Dembowskich kupił ten dom Józef Ostrowski, który wnet go sprzedał, potem dom przechodził z rąk do rąk aż go nabył nauczyciel Repel starosądeczanin, który na początku lat. 50. XX w. był jego właścicielem. Obecnie właścicielką domu jest Elżbieta Paciorek.
Opis domu Morawskiego 5, w: publikacji: Zbigniew Beiersdorf, Bogusław Krasnowolski „Stary Sącz - zarys historii rozwoju przestrzennego” - 1985, s.132
   Dom, ul.Morawskiego 5, powstał zapewne w r. 1773, był kilkakrotnie przebudowany m. in. na początku w. XX z ukształtowaniem obecnej bryły i elewacji frontowej. W 2. połowie w. XIX mieszkał tu Szczęsny Morawski (1818 – 1898). Należy do ostatnich, zachowanych przykładów zabudowy szczytowej. Drewniany, tynkowany, zachował trzytraktowy, dwuosiowy układ wnętrza. Izby nakryte są stropami belkowymi. Od strony podwórza do domu przylega murowana z kamienia przybudówka z piwnicą sklepioną kolebkowo. W korytarzyku prowadzącym z sieni do piwnicy znajduje się kamień z datą 1773; ta sama data umieszczona była na kamiennej obudowie niezachowanej studni w podwórzu.
   W.Bazielich dodaje: („Starosądecki domy rynkowe”. s. 178) „Część domu nie murowana zbudowana jest z drewna modrzewiowego. Dom jest pokryty blachą i podpiwniczony, a w piwnicy wmurowany jest w ścianę pamiątkowy kamień z napisem polsko - łacińskim, dziś już prawie nieczytelnym. Początek odnosi się do następcy „Wspomnij następco...” Na końcu czytelne nazwisko Popielewicz i data A. D. 1773.
Towarzystwo Miłośników Starego Sączu umieściło na ścianie tego domu w 50 lecie śmierci Szczęsnego Morawskiego tablicę pamiątkową o następującej treści:
W tym domu mieszkał w drugiej połowie XIX w. Szczęsny Morawski autor Sądeczyzny. Tablicę tę wmurowało Towarzystwo Miłośników Starego Sącza w r. 1948 jako 50 rocznicę jego zgonu.
I na tym można by zakończyć temat domu, w którym mieszkał Szczęsny Morawski ale...
   W dokumencie z 1870 roku wyjętym z kapsuły czasu podczas remontu wieży klasztornej w 2008 r., a napisanym osobiście przez Szczęsnego Morawskiego czytamy na końcu: „Pisałem w Starym Sączu w ulicy Brzezińskiej w domu Jaglarza Jana pod liczbą 29 kędy mieszkam rok 12. Dnia 29 sierpnia 1870 r.”.
Kopię dokumentu otrzymałem od Sióstr Klarysek.
Nazwisko Jana Jaglarza pod numerem hipotecznym 29 potwierdza „Lista głosujących pełnomocnika do komitetu kościelnego i do rozpraw konkurencyjno kościelnych i plebańskich z roku 1874”. Dokument rękopiśmienny znajduje się w zbiorach Muzeum Regionalnego. Jak widać nie jest tak, jak podaje Wiktor Bazielich, że autor „Sądecczyzny” mieszkał u Dembowskich pod numerem hipotecznym 28.
Na liście „głosujących” nazwisko Szczęsnego Morawskiego widnieje w składzie komitetu honorowego. Ta sama lista potwierdza, że pod numerem hipotecznym 28 mieszkał w 1874 r. Michał Dębowski jak chce Wiktor Bazielich, ale nazwisko pisane jest przez „ę”.
Według dokumentu z wieży bezsprzecznie wynika, że Morawski zamieszkał w Starym Sączu w 1858 r. równo 160 lat temu. Podaje: kędy mieszkam rok 12. (dwunasty).
Dokument datowany na rok 1870. Bazielich podaje, rok około 1852.
Z kolei prof.Julian Dybiec stwierdza: (Julian Dybiec, I tom Historii Starego Sącza), Szczęsny Morawski przyjęty do prawa miejskiego w 1861 r. i zamieszkały u rzeźnika Jana Jaglarza od 1857 roku.
O tym, że dom pod numerem hipotecznym 29, to dziś dom pod numerem porządkowym 7 na ulicy Morawskiego świadczą nazwiska wymienione w: „ Spisie uprawnionych do głosowania przy wyborze do Rady Państwa w roku 1911” znajdującym się w zbiorach Muzeum Regionalnego, zamieszkałych tu: Krzemińskiego Mieczysława - handlarza trzodą /poz. 223/ oraz Skrzywanka Stanisława - ślusarza kolejowego /poz. 273/
   Według jego wnuczki Marii Skrzywanek zamieszkałej obecnie w tym domu - wybudował go pod koniec XIX wieku Krzemiński Mieczysław, którego żona była z domu Jaglarz. Był on też bratem żony Stanisława Skrzywanka (*1868 - + 1939) - Eleonory (*1870 - +1931), który z rodziną mieszkał w tym domu. W 1933 r. odkupił ten dom Marian Skrzywanek (*1900 - +1956) jego syn, a obecnie mieszka w nim jego córka wspomniana już Maria Skrzywanek.
   Obecny wygląd domu Morawskiego 7 opisany jest w cytowanej już książce autorstwa Zbigniewa Beiersdorfa i Bogusława Krasnowolskiego:
„Dom jest interesującym przykładem skromnej, parterowej zabudowy murowanej z końca XIX w., z historyzującą fasadą o zachowanej stolarce drzwi wejściowych i okien. Wnętrze ma układ dwutraktowy, trójosiowy z sienią z boku. Dach niski, dwuspadowy”.
 
3. Ekspozycja w Muzeum Regionalnym
   Muzeum posiada oryginał jednego z dwóch znanych zdjęć Szczęsnego Morawskiego, jako powstańca z 1863 r. o wymiarach 13,5 x 8,5 cm.; fotokopię listu Szczęsnego Morawskiego do Franciszka Wężyka prezesa Towarzystwa Naukowego Krakowskiego, Kamionka Wielka 13 czerwca 1857 r. (potwierdza to, że w 1857 r. Morawski mieszkał jeszcze w Kamionce).
Ekspozycja poświęcona autorowi „Sądecczyzny” w muzeum, od jego początku zawiera powiększoną reprodukcję portretu w ramie 30 x 40 cm, obszerny życiorys i pokazywane wymiennie I wydania książek: „Sądecczyzna t. 1 i t. 2”, „Po jantar” i „Pobitna pod Rzeszowem”.
Pamiątką jest też wydana w 1957 r. dla uczczenia jubileuszu 700 - lecia Starego Sącza przez Komitet Organizacyjny Jubileuszu broszurka napisana przez prof.Henryka Barycza pt. „ Szczęsny Morawski i jego stosunki z Ossolineum”.
 
4. Grób Szczęsnego Morawskiego
   Szczęsny Morawski zmarł w Starym Sączu w stanie bezżennym 10 kwietnia 1898 r. w wieku 80 lat. Kondukt na stary cmentarz prowadził ksiądz Stanisław Załęski - przełożony jezuitów w Nowym Sączu, przyjaciel zmarłego, który wygłosił mowę nad jego grobem.
   W drugim tomie „Rocznika Sadeckiego” z 1949 r. prof. Henryk Barycz pisze (zapewne przed 1948 r.): „Dzisiaj jedyny po Morawskim ślad w Sądecczyźnie stanowi wpadająca coraz więcej w ziemię płyta grobowa ze skromnym a jakże wymownym napisem: Szczęsny Morawski autor Sądecczyzny na tzw. starym cmentarzu w Starym Sączu”.
Grób znajduje się niedaleko od kościółka św.Rocha, płyta nagrobna wykonana z piaskowca z wypukłym krzyżem. Tablica mosiężna zawiera także datę urodzin i śmierci Morawskiego. Według Jana Koszkula („Kroniki Muzealne” nr 6 z 2007) nagrobek był odnowiony i zamontowano tablice w 1948 r. W 2008 r. Józef Stec odnowił go na swój koszt a w bieżącym roku staraniem Towarzystwa Miłośników Starego Sącza, ponownie poddano nagrobek remontowi, ze środków zebranych podczas kwesty w 2017 r.
 
Nieznany z nazwiska redaktor „Roczników Samborskich” napisał na cześć Szczęsnego Morawskiego sonet „Ku czci jednego z naszych niezapomnianych zapomnianych”: (podaję za „Sądeczyzna” t. I, wstęp s. XII)
 
Rok już minął, jak Ciebie lud Twój złożył w grobie,
Trawa gęsto porosła na Twojej mogile,
A wspomnienia o Tobie żyją w pełnej sile
i lud wdzięczny po śmierci wspomina o Tobie.
                   Stary Sącz jeszcze mówi o Twojej osobie,
                   choć od zgonu Twojego chwil ubiegło tyle
                   Boś Ty mu upamiętnił najszczytniejsze chwile,
                   Tyś się w jedno zżył z ludem w szczęść i nieszczęść dobie.
     Dzieła Twoje uczone pójdą w zapomnienie:
     O „Prałotwie” Twej badacz ledwie, ze wspomina,
     „Sądeczyzna” już nawet blask swój dawny traci;
                   Ale lud Twój na wieki uczci Twoje cienie,
                   i Ojczyzna zasługi wspomni swego syna,
                   Który pracą przewodził szeregom współbraci.
            Stary Sącz, 23 sierpnia 1899 r./
Andrzej Długosz
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech