Portal - Stary Sącz
polski Piątek - 19 kwietnia 2019 Alfa, Leonii, Tytusa      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Z Grodu Kingi - nr 4-6(251-253) 2018 r.
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Koło Grodzkie PTTK Oddział w Nowym Sączu
Krótkie rozważania na temat dobra i zła...
ViII Festiwal Przygody i Podróży Bonawentura
Pamięci Szczęsnego Morawskiego
Okładka
Ogłoszenia i Kronika parafialna
Wycieczka do Warszawy
Jubileusz X-lecia Środowiskowego Domu Samopomocy
Flecista ze Starego Sącza podbija muzyczny świat
Ślady Szczęsnego Morawskiego w Starym Sączu
Szczęsny Morawski, pionier opisu dziejów Sądecczyzny
LISTA WAŻNYCH OSÓB
Rewolucja w Kościele czy głęboka reforma?
XII Starosądeckie Dni Księdza Tischnera
Strategiczne inwestycje dla przyszłości Starego Sącza
100 lat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
NARÓD ISTNIEJE Z KULTURY I DLA KULTURY
Mamy obowiązek pamiętać i przypominać
POD OPIEKĄ ŚWIĘTYCH: JANA, PIOTRA I PAWŁA
Kalendarium

.
Polsko-słowacka impreza „z jajem”
 
A dokładniej to z jajkami. Jak co roku Koło Grodzkie PTTK Oddział „Beskid” w Nowym Sączu spotkało się na tradycyjnej jajecznicy. Już od kilku lat, odkąd została nawiązana współpraca z Klubem Słowackich Turystów „Tatran” z Preszowa (partnerskiego miasta Nowego Sącza) ma ona charakter międzynarodowy.
Dwa autobusy pełne członków i sympatyków naszego Koła wyruszyły w niedzielny poranek, trzynastego maja, na Pogórze Rożnowskie, trzeci autobus zapełnili nasi przyjaciele ze Słowacji.
.

.
Na rozgrzewkę zaplanowany był spacer odcinkiem żółtego szlaku z Posadowej Góry przez Majdan (512 m) do Bartkowej. Jego mankamentem są długie odcinki prowadzące asfaltowymi drogami, jednak widoki na jezioro, Beskid Wyspowy i majaczące w oddali Tatry w pełni rekompensują wspomniane słabości. Odcinek nie był długi, ale w zupełności wystarczył, by rozbudzić apetyt na wiosenną jajecznicę pachnącą boczkiem szczypiorkiem i lubczykiem. Jej usmażenie dla 150 osób wymagało dobrej organizacji, ale mamy w tym pewne doświadczenie, bo zdarzyło się nam już kiedyś nakarmić 200 osób.
Kolejną atrakcją był rejs statkiem po Jeziorze Rożnowskim, a ukoronowaniem niedzielnego spotkania była również już tradycyjna wspólna zabawa taneczna.
Włodzimierz Godek
Fot.: Józef Bartkowski
 
 
Zdobyli najwyższy szczyt Bawarskiego Lasu
 
    W długi weekend majowy turyści z sądeckiego PTTK zdobyli Großer Arber (czes. Velký Javor) (1457 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Bawarskiego Lasu i Szumawy. Sądeczanie postawili na spędzenie wolnego czasu w górach na pograniczu Czech, Niemiec i Austrii, które dostępne są dla wędrowców stosunkowo  od niedawna, bo od 1989 roku.
    Turyści obowiązkowo zaliczyli też kolejny w swoich wędrówkach Trójstyk, a także inne wierzchołki Szumawy: Plechy (1378 m.) i Lusen (1373 m.).
.

.
    Zwiedzili też liczne czeskie miasta, m. in. wpisany na listę UNESCO XIII-wieczny Telcz, stolicę Moraw - Ołomuniec,  Prachatice w których podziwiali sgraffitowe dekoracje, klasztor Cystersów w Vyssim Brodzie, Zamek i starówkę UNESCO w Czeskim Krumlovie, oraz rynek i browar Budvar w Czeskich Budziejowicach.
    Po niemieckiej stornie była okazja do spaceru po zwanym „bawarską Wenecją” Passau - malowniczym mieście, leżącym u styku trzech rzek Dunaju, Inn i Ilz, przy granicy z Austrią. Tutaj w Katedrze św. Szczepana uczestnicy wycieczki wysłuchali koncertu organowego, bowiem katedra szczyci się posiadaniem największych organów w Europie, liczą one 17 754 piszczałek.
    Atrakcją było również przejście ścieżką w koronach drzew w niemieckim Neuschönau.
    Wycieczka organizowana była przez Koło Grodzkie, PTTK Oddział „Beskid” w Nowym  Sączu.
Katarzyna Zygmunt
Fot.: Robert Sokół
 
Interaktywna Polska
Webmaster: Jan Czech